Jak napisać odwołanie - szkoda całkowita

  • Autor wątku Autor wątku wiola123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wiola123

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
4
Witam, 3.07.2008 mieliśmy wypadek motocyklowy. Kierująca drugim poajzdem uderzyła w nasz motocykl łamiąc przepisy -- skręcał w lewo na podwójnej ciągłej. Sprawa trafił do sądu gdzie został wydany wyrok - uznono winę kierującego samochodem.
Wstępnie zgłosiliśmy szodę do PZU ponieważ policja nie chciała nam udzielić danych odnośnie sprawcy, z PZU przyjecła rzeczoznawca wycenił szkodę lecz zrobił to na podstawie motocykla zrs 1200(szosowy) natomiast nasz motocykl to kawasaki zx12r ( sportowy), akta szkody zostały przesłane do zu sprawcy - PTU, została wypłacona kwota bezsporna 8500zł, z tym że zostało to wypłacone na podstawie błędnych wykliczeń rzeczoznawcy z PZU
I tutaj mam kilka pytań :
* ile czasu mamy na odwołanie od wypłaconej kwoty bezspornej
* czy PTU nie powinno wysłać swojego rzeczoznawcy aby obejrzeć motocykl ?
* okazało się że zepsuta jest również chłodnica - czego rzeczoznawca pzu nie uwzględnił w kosztorysie - czy możemy to jeszcze dołaczyć do sprawy
* zniszczone zostały rownież 2 kaski których wyceny również nie wliczono do sprawy
* jak powinno wyglądać taki odwołanie, czy jest jakiś wzór? , czy trzeba się opierać na artykułach z wumowy ubezpieczenia? jak umotywować swoje roszczenia?
* czy powinniśmy zlecić usługę wykonania oględzin niezależnemu rzeczoznawcy ?

z góry dziękuję za odpowiedź,
Pozdrawiam Wiola
 
Witam.

Odnośnie pyt. 1.
Zgodnie z art.8193. w.zw. art.421 11. kodeksu cywilnego roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.

Odnośnie pyt. 2.
Najwyraźniej PTU uznało za rzetelny kosztorys wyceny szkody, i nie znalazło podstaw do dokonywania wyceny przez nich.

Odnośnie pyt. 3 i 4.

Tego typu sprawy należy zgłaszać niezwłocznie, nie wiem kiedy otrzymaliście odszkodowanie. W tej sytuacji uważam, że są małe szanse na otrzymanie odszkodowania za chłodnicę i kask drogą ugodową ( bez sądu).

Odnośnie pyt. 5.

Wzoru nie ma, opisz po prostu to wszystko podobnie jak tu to zrobiłaś. Nie musisz koniecznie opierać się na przepisach prawa. Napisz w odwołaniu czego się domagasz. Koniecznie umieść też numer sprawy, w przeciwnym razie mogą mieć trudności z odnalezieniem akt sprawy.

Odnośnie pyt. 6

Nie zlecaj wyceny rzeczoznawcy, gdyż z nimi jest tak, że jak ty zlacasz to wyliczją pod ciebie, jak firma zleca to pod nich. Poza tym wydasz na tą ekspertyzę sporo kasy i nikt ci tego nie zwróci.

Mam jeszcze jedną wątpliwość, która może być tu bardzo istotna. Mianowicie piszesz wtemacie postu, że dotyczy to szkody całkowitej. Jeżeli zakład uznał szkodę za szkodę całkowitą to niestety za wiele nie osiągniesz odwołaniem, może nawet nic. Chodzi bowiem o to, że sz. całkowita to taki przypadek, gdzie koszt naprawy (pojazdu) przewyższy jego wartość. Innnymi słowy, zakładowi nie opłaca sie naprawiać pojazdu, bo wymaga to więcej kasy niż jego wartość rynkowa. To też w takich sytuacjach zakłady uznają za szkodę całkowitą. Wówczas nie wypłacają takigo odszkodowania by pokryć w pełni koszty naprawy. Wygląda to m.in. tak:

Wartość rynkowa pojazdu: 10 000 zł
Koszt naprawy (części+robocizna) 8 000 zł

Pozostałości waszego motocykla
( sprawne elementy pojazdu np.
światła, fotel, koła, silnik,błotnik) które
możecie np. sprzedać. 5 000 zł

8 000zł - 5 000zł= 3 000 zł. - odszkodowanie jakieby otrzymał poszkodowany w yej sytuacji.

Pracowałem w pewnej firmie ubezpieczeń na P........................ i tak właśnie firmy robią.

Pozdrawiam
 
Powrót
Góra