P
pshczoolka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2011
- Odpowiedzi
- 18
Witam,
Sprawa troszkę zawikłana. Postaram się jak najkrócej. Miałam wspólniczkę i potrzebowałyśmy kapitał na rozkręcenie firmy. Mój znajomy pożyczył 60 tys zł (z % - kapitalizacja roczna 10%). O pożyczce zadecydowałyśmy wspólnie, znajomy też to wiedział, ale nie podpisaliśmy żadnej umowy niestety (jedynie wymiana wiadomości mailowych). Biznes nie wypalił a kasa do spłaty została. Ostatnio usłyszałam od znajomego, że on MI pożyczał pieniądze, więc jeśli moja wspólniczka nie będzie chciała oddać pieniędzy to ja będę ściagana. Ja jestem w stanie szybciej spłacić swoją dolę niż wspólniczka i nie widzi mi się spłacać jej części. Wspólniczka poczuwa się do spłaty (słownie), ale jeszcze niczego nie spłaciła, więc nie wiem jak jej słowa będą miały pokrycie w rzeczywistości. Co powinnam zrobić by się zabezpieczyć? Pożyczkodawca nie chce podpisywać umowy z podziałem na nas 2 bo wie, że ja jestem honorowa i prędzej spłacę zobowiązanie, a wspólniczka nie. Przychodzi mi do głowy jedynie opcja: ja spłacam swoją część i podpisuję z nią umowę, że ona mi jest winna 30 tys zł + odsetki i w razie czego idę do sądu jeśli mi nie spłaci - kwotę którą mi wpłaca przelewam na konto pożyczkodawcy. Nie wiem jednak czy to legalne i generalnie czy to dobry pomysł. Bardzo proszę o pomoc i kreatywne podejście do tematu.
Pozdrawiam
Sprawa troszkę zawikłana. Postaram się jak najkrócej. Miałam wspólniczkę i potrzebowałyśmy kapitał na rozkręcenie firmy. Mój znajomy pożyczył 60 tys zł (z % - kapitalizacja roczna 10%). O pożyczce zadecydowałyśmy wspólnie, znajomy też to wiedział, ale nie podpisaliśmy żadnej umowy niestety (jedynie wymiana wiadomości mailowych). Biznes nie wypalił a kasa do spłaty została. Ostatnio usłyszałam od znajomego, że on MI pożyczał pieniądze, więc jeśli moja wspólniczka nie będzie chciała oddać pieniędzy to ja będę ściagana. Ja jestem w stanie szybciej spłacić swoją dolę niż wspólniczka i nie widzi mi się spłacać jej części. Wspólniczka poczuwa się do spłaty (słownie), ale jeszcze niczego nie spłaciła, więc nie wiem jak jej słowa będą miały pokrycie w rzeczywistości. Co powinnam zrobić by się zabezpieczyć? Pożyczkodawca nie chce podpisywać umowy z podziałem na nas 2 bo wie, że ja jestem honorowa i prędzej spłacę zobowiązanie, a wspólniczka nie. Przychodzi mi do głowy jedynie opcja: ja spłacam swoją część i podpisuję z nią umowę, że ona mi jest winna 30 tys zł + odsetki i w razie czego idę do sądu jeśli mi nie spłaci - kwotę którą mi wpłaca przelewam na konto pożyczkodawcy. Nie wiem jednak czy to legalne i generalnie czy to dobry pomysł. Bardzo proszę o pomoc i kreatywne podejście do tematu.
Pozdrawiam