C
cymar
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2009
- Odpowiedzi
- 1
witam
prowadzę warsztat samochodowy, w 2007 roku klient pokazał mi zdjęcia uszkodzonego pojazdu na podstawie których przedstawiłem mu orientacyjną wycenę naprawy przedstawionych uszkodzeń. Po przyprowadzeniu auta uszkodzenia okazały się znacznie poważniejsze od przedstawionych na zdjęciach. W czasie rozmowy klient zobowiązał się do dostarczenia wszystkich niezbędnych części do naprawy.Dodam, że auto zostało sprowadzone z USA i niektóre części są nieosiągalne w europie. Po analizie uszkodzeń przedstawiłem swoją wycenę, znacznie wyższą od wstępnej. Tej wyceny klient nie zaakceptował i domaga się naprawy za wcześniej podaną kwotę. Sprawa ciągnie się już ponad 1,5 roku. Części potrzebne do naprawy nie zostały dostarczone, ostateczna wycena nie została zaakceptowana a klient straszy mnie pozwem. W związku z tym mam pytane jak oddać auto właścicielowi. Warsztat jest mały i od półtora roku codziennie muszę je przepychać z miejsca na miejsce aby móc prowadzić działalność.
prowadzę warsztat samochodowy, w 2007 roku klient pokazał mi zdjęcia uszkodzonego pojazdu na podstawie których przedstawiłem mu orientacyjną wycenę naprawy przedstawionych uszkodzeń. Po przyprowadzeniu auta uszkodzenia okazały się znacznie poważniejsze od przedstawionych na zdjęciach. W czasie rozmowy klient zobowiązał się do dostarczenia wszystkich niezbędnych części do naprawy.Dodam, że auto zostało sprowadzone z USA i niektóre części są nieosiągalne w europie. Po analizie uszkodzeń przedstawiłem swoją wycenę, znacznie wyższą od wstępnej. Tej wyceny klient nie zaakceptował i domaga się naprawy za wcześniej podaną kwotę. Sprawa ciągnie się już ponad 1,5 roku. Części potrzebne do naprawy nie zostały dostarczone, ostateczna wycena nie została zaakceptowana a klient straszy mnie pozwem. W związku z tym mam pytane jak oddać auto właścicielowi. Warsztat jest mały i od półtora roku codziennie muszę je przepychać z miejsca na miejsce aby móc prowadzić działalność.