E
ewa22
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2007
- Odpowiedzi
- 8
witam, mam poważny problem....tzn, sprawa jest skomplikowana, ale prosiłabym o pomoc, gdyż bardzo mi zależy na rozwiązaniu jej...mój dziadek sporo lat wstecz przepisał swoja ziemię i dom na mojego ojca,a sobie zostawił (tzn tak zostało wpisane do akt) pokój z kuchnią do śmierci...niestety nie znam szczegółów przepisu, w tym czasie ojciec posiadał swoje stawy i ziemie. Zaznaczam, że w chwili przepisu, bo tyle pamiętam, gospodarstwo było w dobrym stanie użyteczności. W przeciągu tych lat mój ojciec zrujnował całe gospodarstwo, w ostatnich latach sprzedał spora ilość działek i wyjechał za granicę z mamą i resztą rodzeństwa.....kilka lat do tyłu dziadek wziął na siebie dwie pożyczki, oczywiście na prośbę rodziców, których oni nie spłacali, a dziadek został z długami...w tej chwili mój dziadek poważnie choruje, a komornik zabiera mu 200zł, z czego dziadkowi zostaje jakieś 400zł. Dom jest ruiną jak całe gospodarstwo...a dziadek mieszka sam (muszę wspomnieć, że po szkole szybko się wyprowadziłam i mieszkam w wynajętej kawalerce z chłopakiem),w miarę możliwości, jeżdżę często do dziadka, wozimy go do lekarza. Niestety nie mogę udowodnić rodzicom, że pożyczki były dla nich, ani jak im się udało sprzedać działki....Ale mam pytanie, czy istnieje prawo, które mówi o tym, że można odebrać komuś spadek...????i na jakiej podstawie???wiem, że ojciec czeka, aż dziadek umrze żeby mógł sprzedać ziemię, ale ja nie chcę do tego dopuścić.....proszę o szybka odpowiedź, to ważne..dzięki