Jak odzyskać dług?

  • Autor wątku Autor wątku Azula
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Azula

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2010
Odpowiedzi
3
Witam,

w lutym bieżącego roku pożyczyłam emigrantce ze wschodu posiadającej kartę stałego pobytu, której ważność mija za 2 lata, 5000 złotych, wyznaczając termin oddania na koniec sierpnia br.

Niestety, w ciągu wyznaczonego terminu nie wpłynęła choćby jedna złotówka. Osoba ta, twierdzi, że ma słabą sytuację finansową (kupiła mieszkanie na raty, a obecnie, formalnie, jest bez pracy, bowiem zatrudniła się na czarno w prywatnej firmie).

Pieniądze wysyłałam przelewem bankowym, z wyraźnym zaznaczeniem, iż jest to pożyczka. (Mam potwierdzenie.)

Po moich kilku grzecznych prośbach o oddanie, osoba ta strasznie się oburzyła, zarzuciła mi, że ją straszę (mam wszystkie maile swoje i jej - potwierdzenie, że żadnych gróźb z mojej strony nie było). Ponadto poinformowała mnie, że jej brat ze wschodu "zrobi z tym porządek", co mnie przestraszyło, bo chcę tylko aby oddała moje pieniądze...

Co mam zrobić?
 
Azula napisał:
Witam,

w lutym bieżącego roku pożyczyłam emigrantce ze wschodu posiadającej kartę stałego pobytu, której ważność mija za 2 lata, 5000 złotych, wyznaczając termin oddania na koniec sierpnia br.

Niestety, w ciągu wyznaczonego terminu nie wpłynęła choćby jedna złotówka. Osoba ta, twierdzi, że ma słabą sytuację finansową (kupiła mieszkanie na raty, a obecnie, formalnie, jest bez pracy, bowiem zatrudniła się na czarno w prywatnej firmie).

Pieniądze wysyłałam przelewem bankowym, z wyraźnym zaznaczeniem, iż jest to pożyczka. (Mam potwierdzenie.)

Po moich kilku grzecznych prośbach o oddanie, osoba ta strasznie się oburzyła, zarzuciła mi, że ją straszę (mam wszystkie maile swoje i jej - potwierdzenie, że żadnych gróźb z mojej strony nie było). Ponadto poinformowała mnie, że jej brat ze wschodu "zrobi z tym porządek", co mnie przestraszyło, bo chcę tylko aby oddała moje pieniądze...

Co mam zrobić?

Nauczyć się, że pożyczka w kwocie przewyższającej 500zł powinna być stwierdzona pismem.
 
Powrót
Góra