Witam!
Skoro dyskusja zaszła już tak daleko to postaramy się wyjaśnić wszelkie niejasności.
Prawy007:
Od dłuższego czasu tzn od 24.05.2009 wiec nie aż tak długi ten czas...Chyba że miara czasu będzie życie np. plemnika, biorąc pod uwagę czas trwania naszego sporu, konfliktu lub wzajemnej wojny podjazdowej trwającej od polowy października 2008 to raczej krótko.
Odpowiadamy na pytania:
Marcinek to mój kuzyn.
Jako ojciec chrzestny nie byłoby mi milo gdyby moja chrześniaczka chodziła w rzeczach z Caritasu. Majac możliwość użyczenia rzeczy po własnym dziecku było to na pewno rozwiązanie właściwsze.
Co do motywów pożyczania od kogoś przedmiotów to są one od wieków zawsze takie same:
1) nie ma środków na zakup, wiec pożyczam
2) mam środki, ale pożyczam, bo mnie nic to nie kosztuje
3) mam środki, ale pożyczam, bo zniszczy się nie moje
4) pożyczam bo tak mi łatwiej
5) ktoś wychodzi z propozycja pożyczenia, bo wiesz, ze druga strona na za wiele nie stać.
Wystarczy tylko znaleźć "Łosia"
Teza, że coś się komuś pożycza, żeby nastąpiło coś w rodzaju uzależnienia jest właściwa. Pożyczkodawca jest uzależniony od pożyczkobiorcy. Jeśli ten drugi nie zechce oddać rzeczy pojawiają się problemy ( obecny temat na forum ). Niestety ludzie od wieków maja takie problemy. Wszystko jest ładnie pięknie. Jest się po to żeby sobie pomagać. Później coś się nie układa, pojawiają się problemy, spory, waśnie i zadajemy sobie pytanie:
"k....wa po co ja mu to pożyczałem!".
Przecież w naszym konflikcie nie ma nic nowego - historia stara jak świat. Przerabiali to chyba wszyscy z nas po kilka razy. I przerabiać będą następni i następni i następni.
nie kontaktuje sie z Marcinkiem za pośrednictwem forum, ale napisał do Nas na gadu-gadu
reszte rzeczy przywioze jutro moze POLICJA nie zdazy przyjechac
2009-05-26 12:23:29
bo na forum czytalem ze juz donioslas!
2009-05-26 12:23:33
zegnam
w wyniku czego zostało jedno zdanie skierowane do Niego.
Nie sadze by Marcinek wypowiedział się w tej sprawie.
Uważa, ze został oszukany i wszystkie jego nieszczęścia są spowodowane chamskim postępowaniem Patrycji i Radka.Szkoda tylko, ze zamiast załatwić sprawę jak dorosły człowiek i przyjść pogadać strzelił focha jak 5 letnie dziecko
Chętnie służymy kopia całej korespondencji.
Pozdrawiamy!