K
Krabka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2014
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Mój problem polega na tym, iż byłam w związku z kimś pewien czas.
Podczas trwania związku sytuacja zmusiła nas do tego by założyć debet na koncie. Oczywiście on nie był wtedy w stanie, więc zrobiłam to na swoim. Z debetu korzystaliśmy wspólnie. Z chwilą rozstania na koncie był spory dług.
Słownie doszliśmy do porozumienia, w którym mój były zobowiązał się do spłaty połowy (3.000 ts) w ratach miesięcznych. W pierwszym miesiącu wpłacił 500 zł a przed następną ratą napisał mi, że w tym miesiącu lub przez pewien czas żadnych pieniędzy od niego nie dostane. (Wydaje mi się, że nie ma zamiaru spłacić reszty). Pierwsza spłata wpłynęła na konto pod tytułem 3000-500=2500.
W jaki sposób mogę zmusić go do spłaty lub spisania umowy o spłacie reszty.
Z mojego konta szły m.in. przelewy na jego rachunki za telefon, faktury za księgową i wpłaty na ZUS. Czy jest to jakaś podstawa do stwierdzenia, że przyczynił się do powstania tego długu?
Jaką mam szanse na wygranie tej sprawy w sądzie jeżeli do niej dojdzie i od czego mam zacząć.
Proszę o pomoc.
Mój problem polega na tym, iż byłam w związku z kimś pewien czas.
Podczas trwania związku sytuacja zmusiła nas do tego by założyć debet na koncie. Oczywiście on nie był wtedy w stanie, więc zrobiłam to na swoim. Z debetu korzystaliśmy wspólnie. Z chwilą rozstania na koncie był spory dług.
Słownie doszliśmy do porozumienia, w którym mój były zobowiązał się do spłaty połowy (3.000 ts) w ratach miesięcznych. W pierwszym miesiącu wpłacił 500 zł a przed następną ratą napisał mi, że w tym miesiącu lub przez pewien czas żadnych pieniędzy od niego nie dostane. (Wydaje mi się, że nie ma zamiaru spłacić reszty). Pierwsza spłata wpłynęła na konto pod tytułem 3000-500=2500.
W jaki sposób mogę zmusić go do spłaty lub spisania umowy o spłacie reszty.
Z mojego konta szły m.in. przelewy na jego rachunki za telefon, faktury za księgową i wpłaty na ZUS. Czy jest to jakaś podstawa do stwierdzenia, że przyczynił się do powstania tego długu?
Jaką mam szanse na wygranie tej sprawy w sądzie jeżeli do niej dojdzie i od czego mam zacząć.
Proszę o pomoc.