B
barte1234
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2013
- Odpowiedzi
- 2
Witam
W ubiegłym roku w wakacje pożyczyłem koleżance 400zł, za jakiś czas kolejne 100zł. Nie spisywałem z nią wtedy żadnej umowy. Zaufałem jej. Teraz najgorsze. Pod koniec września ub. roku namówiła mnie bym wziął na siebie dla niej Internet mobilny w cyfrowym Polsacie, podając jej adres do korespondencji. Zarzekała się ze bedzie za niego płacić na bieżąco.Przez pierwsze 2 mies. płaciła, potem juz nie. Na początku tego roku wyjechała do Anglii do rodziców. Pisała mi ze na bieżąco placi rachunki. Ja dzwoniąc do polsatu dowiedziałem sie ze zalegam z kwotą ponad 300zł, namawiałem ją do uregulowania tego dlugu ale bez skutecznie. Gdy umowa sie kończyła, wypowiedziałem ją i musiałem uregulować prawie 550zl. Musialem to uregulować bo w przeciwnym razie umowa bylaby kontynuowana, a dlug rosl jeszcze większy. Pisala mi w wakacje ze jak we wrzesniu bedzie w Polsce to mi odda wszystko. Tak sie jednak nie stalo. Od tamtej pory nie odpisuje na moje wiadomości.
Wiem ze zachowałem sie bardzo naiwnie i głupio. Bardzo teraz tego zaluje ze dałem sie w to wszystko wkrecic. Ale zależało mi na niej i dlatego ulegałem. Chce odzyskać swoje pieniądze, jest to łącznie ponad 1000zł. Korespondencje na fb o pieniadzach z nią mam.
Poradzcie mi proszę i pomóżcie czym mam jakąś szanse na odzyskanie tych pieniędzy?
W ubiegłym roku w wakacje pożyczyłem koleżance 400zł, za jakiś czas kolejne 100zł. Nie spisywałem z nią wtedy żadnej umowy. Zaufałem jej. Teraz najgorsze. Pod koniec września ub. roku namówiła mnie bym wziął na siebie dla niej Internet mobilny w cyfrowym Polsacie, podając jej adres do korespondencji. Zarzekała się ze bedzie za niego płacić na bieżąco.Przez pierwsze 2 mies. płaciła, potem juz nie. Na początku tego roku wyjechała do Anglii do rodziców. Pisała mi ze na bieżąco placi rachunki. Ja dzwoniąc do polsatu dowiedziałem sie ze zalegam z kwotą ponad 300zł, namawiałem ją do uregulowania tego dlugu ale bez skutecznie. Gdy umowa sie kończyła, wypowiedziałem ją i musiałem uregulować prawie 550zl. Musialem to uregulować bo w przeciwnym razie umowa bylaby kontynuowana, a dlug rosl jeszcze większy. Pisala mi w wakacje ze jak we wrzesniu bedzie w Polsce to mi odda wszystko. Tak sie jednak nie stalo. Od tamtej pory nie odpisuje na moje wiadomości.
Wiem ze zachowałem sie bardzo naiwnie i głupio. Bardzo teraz tego zaluje ze dałem sie w to wszystko wkrecic. Ale zależało mi na niej i dlatego ulegałem. Chce odzyskać swoje pieniądze, jest to łącznie ponad 1000zł. Korespondencje na fb o pieniadzach z nią mam.
Poradzcie mi proszę i pomóżcie czym mam jakąś szanse na odzyskanie tych pieniędzy?