jak odzyskac pieniadze wygrane w sadzie

  • Autor wątku Autor wątku Marek198213
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Marek198213

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2014
Odpowiedzi
16
Witam mam problem.
Podałem do sadu byłego tescia który mnie oszukał i sprzeniewierzył moje pieniadze które były przeznaczone na budowe domu. Sprawe w sadzie wygrałem ale nie moge odzyskac pieniedzy od niego gdyz obecnie przebywa w wiezieniu, i nie posiada zadnego majatku, ani oszczednosci. Słyszałem ze mozna do sadu napisac pismo i ponoc panstwo zwroci mi pieniadze za niego ale tylko w czesc.Gdzie i jak powinienem kierowac pisamo i co w nim powinieniem napisac aby odzyskac chociaz czesc pieniedzy. Prosze o pomoc
 
Ale pan miał jak rozumiem sprawę cywilną z byłym teściem?To komornik jedynie....

jest wprawdzie ustawa o państwowej kompensacie przysługującej ofiarom niektórych przestępstw,ale ona dotyczy innej kategorii przestępstw......
 
Z pustego i Salomon nie naleje niestety.
Dla Ciebie moze fajnie jakby Ci panstwo zwrocilo ale dla mnie i calej rzeszy podatnikow to juz nie bardzo :/
 
tak tak wygrałem sprawe cywilna. Czyli nie musze składac pisam do sadu tylko bezposrednio z wyrokiem zgłosic sie do komornika tak?

Mysle ze jak panstwo by mi zwrociło chociaz czesc pieniedzy to napewno w jakis sposob pozniej bedzie chciało odzyskac swoje pieniadze ale to juz od byłego tescia
 
Marek198213 napisał:
Czyli nie musze składac pisam do sadu tylko bezposrednio z wyrokiem zgłosic sie do komornika tak?
Z prawomocnym, zaopatrzonym w klauzulę wykonalności - tak, do komornika.

Marek198213 napisał:
Mysle ze jak panstwo by mi zwrociło chociaz czesc pieniedzy to napewno w jakis sposob pozniej bedzie chciało odzyskac swoje pieniadze ale to juz od byłego tescia
Ale państwo nie ma powodów, żeby panu zwracac....A tesć ma swoje problemy, jesli dostał wyrok "na twardo", to też musiał zapłacić za możliwość odsiadki......
 
atom263 napisał:
Ciekawe. Znaczy, gdyby nie zapłacił to by go nie wsadzili?
No niestety tak dobrze to nie ma :roll: , poza tym kwoty które płacą skazani są jedynie symboliczne tak naprawdę, najniżej bodajże 60 zł....Więc Skarowi Państwa raczej to kosztów nie zwróci :wink:
 
atom263 napisał:
Ale, na litość boską, komu oni płacą i za co?
Skarbowi państwa. jak to za co?za skazanie na karę pozbawienia wolności(graniczenie wolności,za warunkowe umorzenie, opłata od wniosku o warunkowe przedterminowe zwolnienie itp./itd)....
A w cywilnym jak pan płaci od pisma procesowego też pan się dziwi?:cool:
 
Postępowanie cywilne to inna broszka. Zdawało mi się że jak komuś odrąbię łeb to siedzieć pójdę za darmo (o ile mnie złapią, of course). Co tam sąd orzeknie w temacie odszkodowania/nawiązki/zadośćuczynienia dla rodziny i kosztów sądowych to jedna rzecz ale opłata za odsiadkę?
 
A jednak jest opłata za odsiadkę, co potwierdza starą tezę iż w życiu nie ma nic za darmo.
odchodzimy jednak od głównego tematu i pytania zadanego w tym wątku, dlatego też pozwolę sobie odesłac pana do ustawy Internetowy System Aktów Prawnych
 
Ok, ostatnie pytanie - a jak nie zapłacą za odsiadkę to co? Np. dożywotnicy :)

Edit:
Przejrzałem sobie co podesłałeś. To są opłaty za czynności "administracyjne", ze tak to nazwę. Ponadto cennik jest raczej stary. Opłat za każdy dzień w pierdlu nie ma.
 
Ostatnia edycja:
Prosze przeczytać ustawę - art 2 konkretniej - dożywotnicy nie płacą....:cool:
 
Powrót
Góra