Jak odzyskac pieniążki?

  • Autor wątku Autor wątku kruszynka9
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kruszynka9

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2013
Odpowiedzi
25
Witam
Postaram się jak najlepiej nakreslic Mój problem:(

Wynajmowałam przez ostatni rok mieszkanie z 2 współlokatorkami (umowa najmu była na Mnie). Na początku czerwca wyprowadziła się jedna współlokatorka i to tej pory nie zapłaciła za miesiąc czerwiec ani za wcześniejszy rachunek za gaz (w sumie około 500 zł). Dodam że w kwietniu rozmawiałam z dziewczynami i współlokatorka która się wyprowadziła jasno zadeklarowała że chociaż raczej nie będzie mieszkac w czerwcu to zapłaci tylko czynsz (zgodziłam się bo w poprzednim roku miałyśmy podobną umowę i wtedy nie było problemu). Teraz razem z 2 współlokatorką jesteśmy w kropce, dziewczyna nie odbiera tel i nie odp na sms. Całe opłaty za ostatni miesiąc najmu spadły tylko na nas. Postanowiłam, że nie dam się kiwac, 500 stów nie chodzi piechotą!!!:mad:
Moje pytanie: w jaki sposób mogę odzyskac Moje pieniążki, które jest mi winna współlokatorka. Jest jakaś droga prawna???

Z góry dziękuję za wszelką pomoc:help:
Pozdrawiam Kruszynka
 
Trochę poczytałam i czy na początek mogę jej wysłac przedsądowe wezwanie do zapłaty. Jeżeli tak to w jaki sposób naliczyc odsetki (jaki %)?
 
ustawowo 13 %,swoja droga modl sie o to zeby zaplacila Ci te pieniadze.....
 
droga prawna istnieje jak najbardziej, ale skuteczność podjętych działań zależy od tego, jakimi dowodami dysponujesz, aby wykazać przed sądem (przy założeniu, że dobrowolnie pieniędzy dziewczyna nie zwróci), że 1. ta dziewczyna w ogóle z Wami mieszkała i 2. że umówiliście się na równy rozdział czynszu i opłat za wynajem przez określony czas

plusem jest to, że zapewne współlokatorka, która nadal z Tobą mieszka jak myślę potwierdzi powyższe. jeśli masz dane adresowe lokatorki, która się wyprowadziła to faktycznie możesz przesłać jej wezwanie do zapłaty, ale nie jest to konieczne - bo jak myślę dogadaliście już wcześniej w jakich terminach ma na wpłacać odpowiednią część czynszu...
 
Ogólnie z mieszkania już się wyprowadziłyśmy. Czynsz płaciłyśmy zawsze do 10 każdego msc (podział był taki że ja płaciłam 500zł za jedynkę a one po 400zł za dwójkę) . Moja współlokatorka wszystko potwierdzi ponieważ ona też czuje się oszukana. Poza tym wszystkie trzy odbyłyśmy rozmowę w kwietniu w sprawie czerwca i koleżanka jasno deklarowała że zapłaci. Także to też jakiś plus że taka rozmowa się odbyła i mam świadka.
Zależy nam w sumie tylko na odzyskaniu kasy za czynsz chociaż jest nam jeszcze winna za ostatni rachunek za gaz i potrącenie z kaucji (jeszcze nie wiem ile).
I jak naliczyc ewentualnie te odsetki (13% za msc) jeżeli miała zapłacic do 10 czerwca.
 
Powrót
Góra