JAK odzyskać pozyczone pieniądze?

  • Autor wątku Autor wątku Gabijar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Gabijar

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
5
Witam,bardzo proszę o jakąś rade lub podpowiedź jak odzyskać pożyczone pieniądze.

Pięć miesięcy temu opłaciłam znajomemu bilet lotniczy (w obie strony), koszt 3000,-. Opłata była zrobiona przlewem z mojego konta a bilet oczywiście imienny. Znajomy wybierał się za granicę do pracy i zobowiązał się zwrócić dług ze spodziewanych zarobków. Wiadomo mi jest, że owszem pracował i miał z czego zwrócić dług, tyle, że się rozmyslił i nie ma zamiaru tego zrobić. Jak dzwonię to za każdym razem słyszę różne cudaczne wykręty lub jakieś impertynencje. Dodam, że ów człowiek jeszcze nie wrócił do Polski.
Czy mam jakieś szanse na odzyskanie pożyczonych pieniędzy i jak to zrobić? Zdaję sobie sprawę, że dopóki nie wróci do kraju to nic nie zrobię ale chciałabym wiedzieć co mogę zrobic jak wróci.
Pozdrawiam
 
Czyli w myśl przepisów kc nie mogę żądać zwrotu pieniędzy, bo nie pożyczyłam pieniędzy tylko bilet, czy tak? Ale ja tego biletu nie znalazłam na ulicy tylko opłaciłam go ze swojego konta a facet obiecał oddać pieniądze.
 
Ja ci ufam ale przekonaj sąd, że nie za sponsorowałaś lub byliście parą i kupiłaś w ramach rozliczeń, podarowałaś....
Jak udowodnisz? Co masz na kwiatka? Jaki kwit?
 
Nie da się udowodnić, że bylismy parą, bo nie bylismy. Mam wyciąg ze swojego konta, potwierdzenie płatności oraz wydruk imiennego biletu. Potwierdzenie płatności oraz bilet był przesłany na adres mailowy płatnika czyli mój.
Facet jest kolegą mojego syna, wyjeżdżali razem więc opłacając synowi bilet zapłaciłam i za kolesia, to chyba przemawia za tym, że nie był ani podarunek ani moje jakies zobowiązania. Wszystko było w porządku do czasu jak syn nie zaczął upominać się o zwrot, wiadomo jak ktoś nie chce oddać znajdzie mnóstwo przeszkód.
Proszę tylko o jakąś wskazówkę co ja moge w tej sytuacji zrobić, nie chce mi się wierzyć, że prawo jest po stronie takich .....
 
Prawo nie jest po ich stronie. Jednak mogą się uchylić, co sugeruję. Proszę dążyć by pisemnie uznał dług....poczytać proszę archiwum. temat setki razy omawialiśmy.
 
Czyli są jakieś szanse. Z pisemnym uznaniem długu pewnie będzie problem. Czy w razie jak dojdzie do rozprawy to mój syn może być świadkiem. O tym długu wie również matka kolesia ale ona przecież nie bedzie zeznawać przeciw niemu. W tej chwili i tak nic jeszcze nie mogę zrobić, muszę poczekać aż wróci do kraju.
Dzięki za wszystko.
 
Powrót
Góra