Jak odzyskać wierzytelność od sp. z o.o - egzekucja bezskuteczna.

  • Autor wątku Autor wątku małek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

małek

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
6
Witam
Posiadam nakaz zapłaty od sp z o.o. uzyskany w postępowaniu nakazowym po uprawomocnieniu wizyta u komornika 250 zł opłat, nastapił zbieg komorniczy sprawa trafiła do komornika sądowego - finał egzekucja bezskuteczna.

Co mogę zrobić jeszcze?

Sprawa ciągnie się ponad rok w momencie podpisania faktury, którą spółka odebrała, spółkę reprezentował prokurent (ojciec) i prezes (syn) oraz było 5 wspólników. Obecnie jest 3 wspólników i prezes teraz ojciec - syna nie w spółce.
Myślałem aby pociągnąc do odpowiedzialności zarząd lecz przeciwko obecnemu prezesowi toczy sie juz kilka spraw w sądzie i pewnei jest goły i wesoły. Czy w takim wypadku moge pociągnąć do odpowiedzialności ówczesnego prezesa który podpisał fakturę?

Jeszcze zastanawiam się nad tym:
"Art. 585. [Sankcje za wyrządzoną szkodę] § 1. Kto, biorąc udział w tworzeniu spółki handlowej lub będąc członkiem jej zarządu, rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej albo likwidatorem, działa na jej szkodę – podlega karze pozbawienia wolności do lat 5 i grzywnie.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto osobę wymienioną w § 1 nakłania do działania na szkodę spółki lub udziela jej pomocy do popełnienia tego przestępstwa."

Czy osobą tworząca jest wspólnik ?
 
A gdzie tutaj wspólnik działał na szkodę spółki?
 
Jeden ze wspólników prowadził ze mną rozmowy po których podpisałem zlecenie wykonania prac. Dlatego domiemam że mógł wspólnie z prokurentem i ówczesnym prezesem działac w zmowie.
 
No jeśli nawet, to po pierwsze wspólnik nie ma prawa do reprezentacji spółki więc takie rozmowy to mógł sobie prowadzić co najwyżej dla sportu, po drugie, jeśli nawet - to nie działał na szkodę spółki, a co najwyżej na szkodę twoją.
 
No i tu właśnie zachodzi kwestia interpretacji - czy wspólnik jest osobą która tworzy spółkę ????

Kolejna kwestia - czy nie jest działaniem na szkodę spółki zawierać umowy z kontrachentami nie mając środków na sfinansowanie tych inwestycji?
 
Rewt - przecież małek napisał, że syn był prezesem, członkiem zarządu.
Zatem w razie bezskutecznej egzekucji można go będzie pociągnąć do odpowiedzialności za zobowiązania, które powstały w trakcie gdy był on prezesem.
 
Czyli nie obecnego prezesa tylko ówczesnego ????

I jak - proces cywilny ? Czy doniesienie do prokuratury ?


Jeszcze pytanie czy wspólnicy są nie do ruszenia?
 
Powrót
Góra