N
nutka42
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2013
- Odpowiedzi
- 11
Witam.
Od trzech lat powinnam placic na doroslego juz syna ktory juz w trakcie rozprawy mial powazne problemy w nauce. Poprostu len jest ale i tak mu przyznali alimenty bo jak matka zostawila meza ktory ja zdradzal i zostala za granica gdzie pojechala na prosbe meza bo tylko same dlugi potrafil robic to z gory traktowana jako winna w polskich sadach. Syn ma 22 lata, rok powtarzal ostatnia klase gimnazjum, z pierwszej szkoly zawodowej go wydalono, potem z technikum siedzial w pierwszej klasie rok, w drugiej rok i w trzeciej go wydalono i teraz powinien chodzic do jakiejs szkoly dla pracujacych ale prawdopodobnie tam nie chodzi bo przychodza do niego listy z wezwaniem do zaplaty zaleglosci.
Niestety nie podal numeru konta ani adresu na jaki wysylac pieniadze. Do rozprawy podal adres gdzie mieszka moj ojciec i gdzie moj syn juz nie mieszka od ponad 7 lat i tak samo teraz z ta szkola dla pracujacych. Podal adres mojego ojca i teraz zasypuja go listami dla mojego syna ktory nawet juz tam nie jest zameldowany.
Moj adwokat w sprawie zabral tylko pieniadze i potem sie juz nie odezwal
nie mowiac juz o tym ze przegralam sprawe z powodu jego nieudolnej obrony.
Np nigdy nie dostalam zadnych protokolow ze sprawy do ewenualnego zatwierdzenia czy zakwestionowania i jak sie pozniej okazalo moje zeznania zostaly przekrecone na korzysc syna. Podczas rozprawy nie zadawal najwazniejszych pytan o ktorych zadanie domagalam sie...itd
Nie mam zadnego kontaktu z synem.
Jak zaplacic zalegle alimenty i jak postarac sie o umorzenie alimentow bo prawdopodobnie juz sie mu nie naleza i czy wyrok dziala wstecz od momentu w ktorym oposcil szkole czy od momentu jego zapadniecia?
Z gory dziekuje za wszystkie porady.
Od trzech lat powinnam placic na doroslego juz syna ktory juz w trakcie rozprawy mial powazne problemy w nauce. Poprostu len jest ale i tak mu przyznali alimenty bo jak matka zostawila meza ktory ja zdradzal i zostala za granica gdzie pojechala na prosbe meza bo tylko same dlugi potrafil robic to z gory traktowana jako winna w polskich sadach. Syn ma 22 lata, rok powtarzal ostatnia klase gimnazjum, z pierwszej szkoly zawodowej go wydalono, potem z technikum siedzial w pierwszej klasie rok, w drugiej rok i w trzeciej go wydalono i teraz powinien chodzic do jakiejs szkoly dla pracujacych ale prawdopodobnie tam nie chodzi bo przychodza do niego listy z wezwaniem do zaplaty zaleglosci.
Niestety nie podal numeru konta ani adresu na jaki wysylac pieniadze. Do rozprawy podal adres gdzie mieszka moj ojciec i gdzie moj syn juz nie mieszka od ponad 7 lat i tak samo teraz z ta szkola dla pracujacych. Podal adres mojego ojca i teraz zasypuja go listami dla mojego syna ktory nawet juz tam nie jest zameldowany.
Moj adwokat w sprawie zabral tylko pieniadze i potem sie juz nie odezwal
nie mowiac juz o tym ze przegralam sprawe z powodu jego nieudolnej obrony.
Np nigdy nie dostalam zadnych protokolow ze sprawy do ewenualnego zatwierdzenia czy zakwestionowania i jak sie pozniej okazalo moje zeznania zostaly przekrecone na korzysc syna. Podczas rozprawy nie zadawal najwazniejszych pytan o ktorych zadanie domagalam sie...itd
Nie mam zadnego kontaktu z synem.
Jak zaplacic zalegle alimenty i jak postarac sie o umorzenie alimentow bo prawdopodobnie juz sie mu nie naleza i czy wyrok dziala wstecz od momentu w ktorym oposcil szkole czy od momentu jego zapadniecia?
Z gory dziekuje za wszystkie porady.
Ostatnia edycja: