Jak podzielić mieszkanie

  • Autor wątku Autor wątku Vaniliowa09
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

Vaniliowa09

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2023
Odpowiedzi
2
Jestem w trakcie rozwodu z mezem. Mamy mieszkanie kupione w trakcie trwania małżeństwa, kredyt schodzi z jego konta. Od rozstania (ok roku) nie dokładam się do kredytu ani opłat. Mąż proponował, że odda mi moja cześć wkładu własnego i zatrzyma mieszkanie dla siebie, na co się nie zgadzam. Chcę żeby sprzedać mieszkanie i podzielić zysk 50/50. Czy będę musiała oddać mężowi kwotę, którą on sam spłacił kredyt i inne opłaty?
 
Jesli chcesz podzielić zysk po 50 proc to należy wyrównać też nakłady. Czyli połowę kredytu i opłat stałych. Ale z drugiej strony macie rozdzielność? Bo jeśli nie to mąż nadal spłaca z majątku wspólnego i to co ty kupujesz to też nadal majątek wspólny...mąż może wystąpić też z pozwem o ustalenie wstecznej rozdzielności majątkowej od momentu faktycznego rozstania.
 
Ostatnia edycja:
Nie mamy rozdzielności. Konsultowałam się z prawnikiem i wg niego żadnych nakładów nie musimy wyrównywać- sądu ani banku nie interesuje czy ja się dokładam do kredytu. Kredyt został wzięty w banku gdzie mąż ma konto i z tego też konta schodzą raty - tylko z jego pensji. Nie dołozylam ani złotówki prócz wkładu własnego. Czy naprawdę będę musiała wyrównać to, co maz spłacił? Mam tu dwie odmienne opinie...
 
Mówię z własnego doświadczenia. Ja wpłacałam raty mąż miał to gdzieś bo się wyprowadził. Żeby odzyskać połowę tych rat musiałam wnieść o rozdzielność wsteczną i ja uzyskałam z datą jego wyprowadzki. I potem sąd podczas podziału zasądził na moją rzecz zwrot połowy rat wpłaconych tylko przeze mnie od ex i połowę czynszu. Też sprzedawaliśmy mieszkanoe i zysk podzieliliśmy na 2. Banku nie interesuje i sądu też...ale interesuje męża i pewnie zrobi wszystko by tą kasę odzyskać lub wyrównać nakłady. Dogadanie się to najlepsze i najtańsze wyjście. Co do dołożenia się to wszystkie raty spłacone w okresie trwania związku płacone były z majątku wspólnego. A nie z jego czy twojego. Mieszkanie było kupione w trakcie małżeństwa? Oboje jesteście w umowie kredytowej?
 
Ostatnia edycja:
@Vaniliowa09
Dopóki macie wspólnotę majątkową nie musisz niczego wyrównywać. Natomiast realne jest uzyskanie rozdzielności z datą wsteczną - np od tego rozstania rok wcześniej o którym piszesz w OP. I będzie mógł dochodzić zwrotu stosownie do umowy kredytowej - najprawdopodobniej 1/2 opłat. To nie są nakłady na lokal. Analogicznie będzie mógł dochodzić kosztów utrzymania lokalu, stosownie do wielkości udziałów i waszych ustaleń względem korzystania po rozstaniu.
 
Powrót
Góra