H
housemaster
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2016
- Odpowiedzi
- 5
Witam serdecznie,
Moja sytuacja jest dość ciekawa. Od roku 2010 na wniosek mojej ex płacę alimenty. Składają się na nie 700 zł podstawy świadczenia i początkowo 78 zł opłaty.
W roku 2013 otrzymałem od komornika pismo o obniżeniu opłaty z 78 na 64 zł. Trochę mnie to zdziwiło, no ale przy okazji zmiany miejsca pracy podjechałem do komornika, aby podać nowe dane płatnika i uzyskałem potwierdzenie.
Zmieniłem więc automatyczny przelew na 764 i zapomniałem.
Miesiąc temu dostałem pismo, wg którego bez żadnego uzasadnienia od grudnia miałem płacić 960 PLN w grudniu i 864 PLN w kolejnych miesiącach do odwołania, co oznacza, że opłata w pierwszym miesiącu skoczyła na 260 PLN, w kolejnych na 164 PLN (powiedzmy sobie szczerze za zaksięgowanie jednego przelewu to całkiem niezły grosz).
Podejrzenie padło na ex, ale od niej dowiedziałem się, że od 3 m-cy komornik nie dopłaca jej pełnej kwoty obcinając 10 PLN z 700 PLN.
Próbowałem ustalić o co chodzi, bo według mnie pismo bez żadnego uzasadnienia to tylko papier z nadrukiem, ale komornik przez telefon nie chce rozmawiać, a interesantów przyjmuje raz w tygodniu od 10.00 do 13.00, więc nie zdążyłem dojechać bo muszę rypać na alimenty.
Na dalszy rozwój wydarzeń nie musiałem długo czekać. 14 grudnia przy ustalonej płatności z mojej strony na 15 grudnia nastąpiła egzekucja komornicza pierwszej powiększonej z nieznanych przyczyn kwoty.
Potem były święta, a wczoraj wpadła kolejna egzekucja kolejnej raty, przy czym nawet to nic nie uzasadniające pismo oznacza płatność na 15 dnień miesiąca, a dzisiaj jest daj Bóg drugi. Bank natomiast twierdzi, że w nakazie komornik wymagalność określa na pierwszy dzień miesiąca.
Stąd trzy pytania:
1. Czy są jakieś przepisy procentowo regulujące wysokość opłaty pobieranej przez komornika, bo mój skoczył sobie z 11 na 23%
2. Gdzie można zaskarżyć takie postępowanie, które godzi w moje interesy, bo abstrahując od podniesionych opłat nie znam banku, który da mi teraz kredyt na samochód z rocznika 2015, który planowałem wziąć?
3. Słyszałem, że można złożyć depozyt i nie płacić przez komornika. Jak to wygląda praktycznie>
Moja sytuacja jest dość ciekawa. Od roku 2010 na wniosek mojej ex płacę alimenty. Składają się na nie 700 zł podstawy świadczenia i początkowo 78 zł opłaty.
W roku 2013 otrzymałem od komornika pismo o obniżeniu opłaty z 78 na 64 zł. Trochę mnie to zdziwiło, no ale przy okazji zmiany miejsca pracy podjechałem do komornika, aby podać nowe dane płatnika i uzyskałem potwierdzenie.
Zmieniłem więc automatyczny przelew na 764 i zapomniałem.
Miesiąc temu dostałem pismo, wg którego bez żadnego uzasadnienia od grudnia miałem płacić 960 PLN w grudniu i 864 PLN w kolejnych miesiącach do odwołania, co oznacza, że opłata w pierwszym miesiącu skoczyła na 260 PLN, w kolejnych na 164 PLN (powiedzmy sobie szczerze za zaksięgowanie jednego przelewu to całkiem niezły grosz).
Podejrzenie padło na ex, ale od niej dowiedziałem się, że od 3 m-cy komornik nie dopłaca jej pełnej kwoty obcinając 10 PLN z 700 PLN.
Próbowałem ustalić o co chodzi, bo według mnie pismo bez żadnego uzasadnienia to tylko papier z nadrukiem, ale komornik przez telefon nie chce rozmawiać, a interesantów przyjmuje raz w tygodniu od 10.00 do 13.00, więc nie zdążyłem dojechać bo muszę rypać na alimenty.
Na dalszy rozwój wydarzeń nie musiałem długo czekać. 14 grudnia przy ustalonej płatności z mojej strony na 15 grudnia nastąpiła egzekucja komornicza pierwszej powiększonej z nieznanych przyczyn kwoty.
Potem były święta, a wczoraj wpadła kolejna egzekucja kolejnej raty, przy czym nawet to nic nie uzasadniające pismo oznacza płatność na 15 dnień miesiąca, a dzisiaj jest daj Bóg drugi. Bank natomiast twierdzi, że w nakazie komornik wymagalność określa na pierwszy dzień miesiąca.
Stąd trzy pytania:
1. Czy są jakieś przepisy procentowo regulujące wysokość opłaty pobieranej przez komornika, bo mój skoczył sobie z 11 na 23%
2. Gdzie można zaskarżyć takie postępowanie, które godzi w moje interesy, bo abstrahując od podniesionych opłat nie znam banku, który da mi teraz kredyt na samochód z rocznika 2015, który planowałem wziąć?
3. Słyszałem, że można złożyć depozyt i nie płacić przez komornika. Jak to wygląda praktycznie>
Ostatnia edycja: