Jak pominac komornika?

  • Autor wątku Autor wątku juwenowa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

juwenowa

Użytkownik
Dołączył
07.2006
Odpowiedzi
183
Pan x wyrokiem sadowym zostal zobowiazany do placenia alimentow na corke, a takze, do splaty zaleglych. Sprawa trafila do komornika. Pan x uregulowal zaleglosci i teraz placi na biezaco, jednak wplat dokonuje poprzez komornika, ktory pobiera dodatkowo swoje koszty. Pan x chcialby placic przez poczte, bez udzialu komornika. Jak wylaczyc egzekucje komornicza? :help:
 
Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to porozumieć się z osobą, której należą się alimenty (albo z jej przedstawicielem ustawowym, jeśli jest to osoba małoletnia) i poprosić ją o złożenie do komornika wniosku o zawieszenie albo umorzenie egzekucji.
 
Drugiej stronie owszem podoba sie otrzymywanie pieniazkow przez poczte, ale sama wniesc do komornika nic nie chce.
 
Jak nie chce, to się nie ominie ;-)

Tylko osoba, która ma w ręce wyrok sądu może zawiesić lub umorzyć egzekucję...

Pozdrawiam!
 
Temat po czesci powtorzylam, poniewaz nie jestem pewna, czy w tym przypadku mozna zastosowac pozew o pozbawienie wykonalnosci tytulu wykonawczego z wnioskiem o zabezpieczenie powodztwa :?: :help: Jak uwazacie?
 
koszt dodatkowy w postaci kosztow egzekucji jest glowna rzecza, ktora pan X chce ominac. Czy moze wystarczy, aby zgodnie z art.771 kpc wystapil o zwolnienie od kosztow sadowych? Czy moze to zrobic w momencie, gdy postepowanie sadowe juz dawno jest zakonczone, toczy sie jedynie egzekucja???
Chyba palnelam gafe, koszty sadowe nie obejmuja kosztow egzekucyjnych, prawda?
A wracajac do zawieszenia egzekucji, jezeli nawet corka pana X zawiesilaby ja, on placilby regularnie, ale jej zachcialoby sie egzegucje uruchomic ponownie, to komornik znow odwiedzilby panaX, prawda? Wtedy mialby do wyegzekwowania kwote, liczona od momentu zawieszenia egzekucji (zakladajac, ze corka nie powiedzialaby o alimentach otrzymywanych w tym okresie), czyli nawet okazujac mu potwierdzenia wplat, koszty komornika bylyby liczone od kwoty, ktora okreslil wierzyciel? Czy pan X musialby je zaplacic?
 
Oczywiscie jak najbardziej jest taka mozliwosc! Czytalem o tym co prawda dosyc dawno, o ile sobie przypominam w dziale porad prawnych gazety ANGORA. Mniej wiecej wyglada to tak ze zainteresowany powinien zglosic sie ze stosownym wnioskiem do sadu, wplacic rownowartosc dwoch rat alimentacyjnych w kasie sadu jako zastaw albo zabezpieczenie i powinien zostac zwolniony z obowiazku korzystania posrednictwa komornika. Tyle pamietam.
 
Jakies pomysly? :help:
_________________
 
Również jestem zainteresowany tematem, ponieważ podobna sytuacja jest w mojej dalszej rodzinie. Wydaje mi się, wręcz niemożliwe, aby przy terminowych i systematycznych wpłatach alimentów wierzycielka miała prawo obciążyć ojca zobowiązanego do alimentacji dodatkowymi kosztami komorniczymi. Jaki to ma związek z zaspokojeniem uzasadnionych potrzeb dziecka? Na pewno świadczy o złośliwości i chęci pogorszenia sytuacji ojca zobowiązanego do alimentacji. Chyba ustawodawcy nie o to chodziło.
Może więc ktoś wie, w jaki sposób ojciec solidnie wywiązujący się z płatności alimentacyjnch, może uchronić się przed złośliwością byłej, bez narażania się na dodatkowe koszty( 6 krotność alimentów).
Myślę,że temat jest interesujący dla wielu osób.
 
Chyba chodzi Państwu o coś takiego:
[cytat:22pkkxbm]
Uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - Izba Cywilna i Administracyjna z dnia 27 listopada 1986 r. (III CZP 40/86
OSNCP 1987/5-6 poz. 71):
"Dłużnik, przeciwko któremu wszczęta została egzekucja alimentów, mimo że dobrowolnie zaspokajał alimenty w terminie i wysokości określonej w tytule wykonawczym, może skutecznie - stosownie do okoliczności - w drodze skargi kwestionować czynności komornika w zakresie obciążenia go kosztami egzekucyjnymi (art. 767 i 770 kpc)."
[/cytat:22pkkxbm]

Treści całej uchwały nie przytoczę, ponieważ po pierwsze brak tu chyba miejsca, po drugie - i tak nie mam w tej chwili dostępu do LEX-a. Najogólniej rzecz ujmując w sytuacji opisanej w w/w sentencji sąd rozpoznający skargę nakaże obciążyć kosztami niezasadnej egzekucji wierzyciela. Podkreślam, że dla skutecznego podniesienia wskazanych zarzutów alimenty muszą być płacone w kwocie zasądzonej (co do grosza) i w terminie wskazanym w tytule wykonawczym (co do dnia). Niedotrzymanie wskazanych warunków czyni składanie skargi bezsensownym.
 
Szkoda,że również nie mam dostępu do LEX-a. Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem, ale wnioskuję że w takim przypadku dłużnik alimentacyjny mógłby wnieść skargę na czynności komornika w zakresie obciążenia go kosztami. Oczywiście mówmimy o sytuacji, kiedy dłużnik wywiązuje się ze swoich zobowiązań alimentacyjnych terminowo i w pełnej wysokości.
Przeglądając forum pod kątem interesującego mnie problemu, wywnioskowałem,że wierzycielka bez względu na sytuację zawsze ma prawo zdecydować, czy alimenty chce otrzymywać bezpośrednio, czy przez komornika. Dłużnikowi zaś nie jest to obojętne, bo w drugim przypadku decyzja taka obciąża go dodatkowymi kosztami.
Sytuacja jest następująca:
postępowanie egzekucyjne zostało zawieszone na wniosek wierzycielki. Obecnie jednak otrzymując na bieżąco i w pełnej wysokości alimenty bezpośrednio od dłużnika, stale go szantażuje, tym,że w każdej chwili ponownie odwiesi postępowanie. Ma do tego podobno prawo. Gdyby tak się stało, czy dłużnik mógłby wnieść skargę, o której mowa w cytowanej wyżej Uchwale?
 
Dzięki. Najwyraźniej nie umiem szukać. Pozdrawiam.
 
Alimenty i egzekucja - temat podobny ale...

Rok temu się rozwiodłem ale po rozwodzie urodziło się drugie dziecko.
Zobowiązań alimentacyjnych nie płaciłem ponieważ nie miałem z czego.
(płaciłem ile mogłem - a dzieci otrzymywały pieniądze z funduszu alimentacyjnego). Teraz doszliśmy z byłą żoną do porozumienia i zamieszkaliśmy z powrotem razem ale została egzekucja komornicza i moje zadłużenie u komornika. W tej chwili komornik ściąga 60% moich poborów i z tej kwoty pobiera sobie część tytułem "kosztów egzekucji" a resztę przelewa na konto mojej byłej żony. Czy istnieje możliwość zawieszenia egzekucji komorniczej i złożenie u mojego pracodawcy kopii wyroków zasądzających alimenty tak żeby z moich poborów nie były ściągane zaległe kwoty z tytułu "kosztów egzekucji" które niestety są dość znaczne a kwota alimentów przekracza 60% moich poborów?
 
proszę się dogadać z wierzycielem czyli ZUS
 
Powrót
Góra