Jak przerwać bieg zasiedzenia

  • Autor wątku Autor wątku 100mil
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
1

100mil

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2013
Odpowiedzi
23
Witam wszystkich. Posiadam działkę rolną-budowlaną, którą 10 lat temu odziedziczyłem i na tej działce jeden z sąsiadów uprawia zboże. Chciałbym się zabezpieczyć przed możliwością jej zasiedzenia i w związku z tym mam kilka pytań:

1. Czy podpisanie umowy dzierżawy z kimś innym niż sąsiad (zakładam, że on na taką umowę z nim się nie zgodzi, bo automatycznie przerwałby bieg zasiedzenia, co nie jest w jego interesie) przerwie bieg zasiedzenia? Czy taka osoba (nowy podmiot) musi być rolnikiem, czy musi uprawiać tę ziemię?
2. Czy są jakieś inne możliwości przerwania biegu zasiedzenia oprócz np. sprawy sądowej za niepłacenie podatku od gruntu lub podział spadku?
3. Czy mogę zakazać sąsiadowi użytkowania tego gruntu? Jak zrobić to skutecznie? Przecież mogę mu zakazać, a on i tak może zasiać zboże i dopóki go nie zbierze nie mogę go ruszyć (i tak kolejne lata sytuacja może się powtarzać).

Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
 
Na jakiej podstawie sąsiad uprawia to zboże? Co do zasady wystarczy tą umowe sformalizować i już nie ma żadnego zasiedzenia. Wystarczy oświadczenie, że nieodpłatnie użyczasz mu ziemie pod zasiewy i temat jest ukręcony. Technicznie wystarczy, że pójdziesz do sąsiada i zamanifestujesz przed nim swoje właścicielstwo, a on temu nie zaprzeczy. Samo uznanie przez sąsiada twojego roszczenia do ziemi przerywa bieg zasiedzenia (przydałby się jakiś dowód). Chodzi o to, aby sąsiad nie był w stanie udowodnić, że jest posiadaczem samoistnym, a ziemią zajmuje się za twoim przyzwoleniem.
Ad1. Tak, taka umowa przerwie bieg.
Ad2. Jak wyżej
Ad3. Możesz zakazać, ale powinieneś umożliwić mu zebranie plonów.
 
Ostatnia edycja:
100mil napisał:
1. Czy podpisanie umowy dzierżawy z kimś innym niż sąsiad (zakładam, że on na taką umowę z nim się nie zgodzi, bo automatycznie przerwałby bieg zasiedzenia, co nie jest w jego interesie) przerwie bieg zasiedzenia? Czy taka osoba (nowy podmiot) musi być rolnikiem, czy musi uprawiać tę ziemię?
Zawarcie umowy z inną osobą nie wystarczy. Nie napisał Pan jak długo sąsiad i jego poprzednicy prawni użytkują ten grunt - być może okres zasiedzenia już upłynął. Sąsiad i jego poprzednicy prawni mogli rozpocząć użytkowanie przed oddziedziczeniem przez Pana. Odziedziczenie nie przerwało biegu zasiedzenia i nie zaczęło ono biec od tego momentu od początku.
 
Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Sąsiad użytkował ziemię około 10 lat przed odziedziczeniem za zgodą wujka, po którym ją odziedziczyłem. Czyli będzie już około 20 lat, więc na razie nie ma zasiedzenia, ale obawiam się, czy będę w stanie udowodnić, że to jest 20 lat, a nie np. 30. W tych okolicach co druga osoba to jakaś bliższa lub dalsza rodzina, więc jakby przyszło do jakiejś rozprawy, to wielu zeznałoby pewnie na korzyść sąsiada (niekoniecznie zgodnie z prawdą). Zatem chciałbym ten temat rozegrać jakoś z głową. Nie sądzę, żeby sąsiad zgodził się podpisać umowę użyczenia, a nawet mam obawy, czy gdy pozna moje intencje to czy nie rozpocznie sprawy o zasiedzenie powołując na świadków swoich sąsiadów (powiązanych rodzinnie) i wtedy będę miał kłopot z udowodnieniem swojej racji.
 
No cóż, przydałby się jakiś dowód, że albo wujek użyczył tą ziemię sąsiadowi, albo, że tą ziemią władał przed upływem 30 lat. Pamiętaj, że tacy sąsiedzi zeznający wbrew prawdzie narażają się na odpowiedzialność karną
 
Strasznie niesprawiedliwe jest to prawo. Ale niestety takie jest i trzeba się do niego dostosować.

A jakbym nie zapłacił podatku od gruntu, to po jakim czasie i na jakim etapie przerwany został by bieg zasiedzenia? Albo czy są inne możliwości, żeby jakaś czynność prawna, wpis w księdze wieczystej lub coś innego przerwało ten bieg?

Czy gdybym podpisał dzierżawę z kimś innym (np. jakimś moim kolegą, który nie jest rolnikiem) i wysłał to do wiadomości sąsiada, to czy musiałby zaprzestać uprawy po zebraniu plonów? Czy nowy dzierżawca mógłby dochodzić swoich praw w przypadku wejścia sąsiada i zasianiu kolejnej partii zboża? Czy wtedy bieg zasiedzenia się przerywa (gdy dalej uprawia, choć ma jasną informację, że nie może tego robić)?
 
A czemu ty tak nieziemsko kombinujesz? Idziesz do sąsiada, prosisz o podpisanie umowy użyczenia, jak nie to wzywasz do opuszczenia działki i składasz pozew do sądu. Cyk, przerwany bieg przedawnienia.

Co mają ci dać te fikołki z dzierżawą więcej niż taka ścieżka wprost
 
Powrót
Góra