Witam,
Nie wiem czy można się dopisać jeszcze do tematu ale spróbuje, zwłaszcza, że niestety ale ten temat nie traci na ważności...
Wróćmy proszę na chwilę do tematu pierwotnego.
Z tego co zauważyłem pierwszy post dotyczył firmy Ultimo z Wrocławia i obawy o nielegalne traktowanie dłużnika. Ta firma była już karana za złe praktyki, naliczanie wygórowanych odsetek itd. Więc Pani obawy były uzasadnione...
Sytuacja mojej narzeczonej także dotyczy wspomnianej firmy windykacyjnej.
Z tym, że ja miałem to szczęście, że natknąłem się na temat na naszym wspaniałym forum pod adresem:
http://forumprawne.org/prawo-finans...ra-postepowania-z-firmami-windykacyjnymi.html 
k:
Jest też wersja oryginalna - rozszerzona - którą dość ławo w necie znaleźć.
Udało mi się w porę powstrzymać narzeczoną (dalej nazwaną roboczo Anią) przed próbą "polubownego" załatwienia sprawy, zwłaszcza, że sprawa nie jest taka oczywista..
W skrócie: Były mąż Ani zostawił ją z długami m.in. ukradł jej kartę kredytową i zrobił na niej zadłużenie którego oczywiście nie spłacił... na dzień dzisiejszy kwota wynosi 15 000 plus 15 000 odsetek. Ania co miesiąc wysyłała komornikowi 200zł ale po 3 latach dług nagle trafił w ręce FW - Ultimo.
Dostaliśmy pismo o wysokości zadłużenia (nadal dług wynosi 30 000 wraz z odsetkami mimo spłacanych rat) i przejęciu sprawy przez wspomnianą firmę windykacyjną.
Całe szczęście przeczytałem wspomniany artykuł i póki co nie mamy zamiaru odpowiadać na pismo i kontaktować się z Ultimo, natomiast zaczynamy szukać prawnika zaznajomionego ze sprawami dotyczącymi wierzytelności i znającego temat.
Za jakiś czas napiszę jakie efekty przynosi ta metoda, ale na tą chwilę mam pytania:
a) Czy są podstawy prawne do tego aby długiem został obciążony ex-mąż Ani, skoro dotychczas nie było żadnej sprawy i angażowania policji czy sądów? Czy nie warto bawić się teraz w udowadnianie czegoś co może być ciężko udowodnić....
b) Czy można sprawić aby Ania spłacała tylko połowę zadłużenia, skoro dług jest z czasów gdy byli małżeństwem a teraz są po rozwodzie (przed podziałem majątku), bo z tego co się orientuję nie tylko majątek dzieli się na 2... ? ...
c) Czy w ogóle możliwe jest aby odsetki wynosiły prawie 100% realnej kwoty zadłużenia?
d) Czy możliwe jest dokładne ustalenie historii zadłużenia w banku i w ogóle kontakt z bankiem, mimo że sprawę ewidentnie sprzedali FW?
Będę wdzięczny za wszelkie opinie, sam tak jak wspomniałem opiszę dalszy ciąg tej historii, bo wiem, że tego typu problemy nadal dotykają dużą liczbę ludzi..
Dziękuję za uwagę, pozostaje w kontakcie i polecam zacytowany artykuł...
