Jak rozmawiać z firmą windykacyjną?

  • Autor wątku Autor wątku czarasw
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

czarasw

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2010
Odpowiedzi
4
witam jak rozmawiać z firmą windukacyjną Ultimo, która kupiła moją wirzytelność od innej firmy windykacyjnej ICP i wzywa mnie do zapłaty 11000zł.z czego 5500 to kwota główna a reszta to odsetki,skoro firmie ICP płaciłem po około 200zł.miesięcznie przez około 2 lata.i co znowu mam płacić podwójne odsetki to jest nielegalne.
 
To nie jest tak, że jest tutaj coś nielegalnego. Mają prawo domagać się spłaty do momentu zaspokojenia roszczenia. Czemu uważasz, że coś tutaj jest nielegalne i że odsetki są naliczane podwójnie ??
 
Witam. Mam pytanie" czy jeśli przestraszyłam się grózb firmy windykacyjnej i zaczęłam spłatę zaległości za telefonię komórkową z 2002-ego roku to mogę jeszcze z kozystać z przedawnienia długu?
 
Nie. Nie może pani skorzystać z tej formy obrony. Dała sie pani zmanipulowac. Dokonanie jakiejkolwiek wpłaty tym złodziejom, jest uznaniem ich roszczen wobec pani za zasadne.
 
xelementofonex napisał:
Nie. Nie może pani skorzystać z tej formy obrony. Dała sie pani zmanipulowac. Dokonanie jakiejkolwiek wpłaty tym złodziejom, jest uznaniem ich roszczen wobec pani za zasadne.

Bzdura.
 
Gordon Lameman napisał:
Spłacenie w części długu zostanie poczytane jako jego uznanie (i przed sądem tak się stanie), co jest jednym ze sposobów przerwania biegu przedawnienia. Dziekuję za uwagę.
 
xelementofonex napisał:
Spłacenie w części długu zostanie poczytane jako jego uznanie (i przed sądem tak się stanie), co jest jednym ze sposobów przerwania biegu przedawnienia. Dziekuję za uwagę.
Owszem, ale uznanie go tylko w spłaconej części.
 
xelementofonex napisał:
co jest jednym ze sposobów przerwania biegu przedawnienia. .
Nie można przerwać biegu terminu, który już zakończył bieg. ;)
Było to już wielokrotnie wyjaśniane na forum.
 
Witam,

Nie wiem czy można się dopisać jeszcze do tematu ale spróbuje, zwłaszcza, że niestety ale ten temat nie traci na ważności...
Wróćmy proszę na chwilę do tematu pierwotnego.

Z tego co zauważyłem pierwszy post dotyczył firmy Ultimo z Wrocławia i obawy o nielegalne traktowanie dłużnika. Ta firma była już karana za złe praktyki, naliczanie wygórowanych odsetek itd. Więc Pani obawy były uzasadnione...

Sytuacja mojej narzeczonej także dotyczy wspomnianej firmy windykacyjnej.
Z tym, że ja miałem to szczęście, że natknąłem się na temat na naszym wspaniałym forum pod adresem:
http://forumprawne.org/prawo-finans...ra-postepowania-z-firmami-windykacyjnymi.html :ok:
Jest też wersja oryginalna - rozszerzona - którą dość ławo w necie znaleźć.

Udało mi się w porę powstrzymać narzeczoną (dalej nazwaną roboczo Anią) przed próbą "polubownego" załatwienia sprawy, zwłaszcza, że sprawa nie jest taka oczywista..
W skrócie: Były mąż Ani zostawił ją z długami m.in. ukradł jej kartę kredytową i zrobił na niej zadłużenie którego oczywiście nie spłacił... na dzień dzisiejszy kwota wynosi 15 000 plus 15 000 odsetek. Ania co miesiąc wysyłała komornikowi 200zł ale po 3 latach dług nagle trafił w ręce FW - Ultimo.
Dostaliśmy pismo o wysokości zadłużenia (nadal dług wynosi 30 000 wraz z odsetkami mimo spłacanych rat) i przejęciu sprawy przez wspomnianą firmę windykacyjną.
Całe szczęście przeczytałem wspomniany artykuł i póki co nie mamy zamiaru odpowiadać na pismo i kontaktować się z Ultimo, natomiast zaczynamy szukać prawnika zaznajomionego ze sprawami dotyczącymi wierzytelności i znającego temat.
Za jakiś czas napiszę jakie efekty przynosi ta metoda, ale na tą chwilę mam pytania:

a) Czy są podstawy prawne do tego aby długiem został obciążony ex-mąż Ani, skoro dotychczas nie było żadnej sprawy i angażowania policji czy sądów? Czy nie warto bawić się teraz w udowadnianie czegoś co może być ciężko udowodnić....

b) Czy można sprawić aby Ania spłacała tylko połowę zadłużenia, skoro dług jest z czasów gdy byli małżeństwem a teraz są po rozwodzie (przed podziałem majątku), bo z tego co się orientuję nie tylko majątek dzieli się na 2... ? ...

c) Czy w ogóle możliwe jest aby odsetki wynosiły prawie 100% realnej kwoty zadłużenia?

d) Czy możliwe jest dokładne ustalenie historii zadłużenia w banku i w ogóle kontakt z bankiem, mimo że sprawę ewidentnie sprzedali FW?

Będę wdzięczny za wszelkie opinie, sam tak jak wspomniałem opiszę dalszy ciąg tej historii, bo wiem, że tego typu problemy nadal dotykają dużą liczbę ludzi.. :confused:

Dziękuję za uwagę, pozostaje w kontakcie i polecam zacytowany artykuł... ;)
 
Zgodnie z obietnicą wracam do sprawy z Ultimo..
Moja narzeczona dostawała przez ten czas dużo listów z groźbami, nakazami spłaty długu od Ultimo. Trzymając się wcześniejszej taktyki, aby nie przejmować się takimi pismami czekaliśmy na pismo z sądu
Dziś stało się. Przyszło z sądu w Lublinie pismo z nakazem zapłaty.
Oczywiście zdajemy sobie sprawę że teraz należy wysłać sprzeciw od tego nakazu z uzasadnieniem że dług jest przedawniony.
Tylko zastanawia mnie jedna sprawa:

Wcześniej zanim dług trafił do FW Ultimo narzeczona wpłacała miesięcznie około 200 zł komornikowi wyznaczonemu przez wierzyciela (bank). Spłacała około 2 lat ale nie podpisywała u niego żadnego pisma w którym przyznałaby się do długu. W większości przypadków wpłaty dokonywałem ja, ze swojego konta. Pytanie: czy takie spłacanie ratalne komornikowi należności równo znaczy z przerwaniem przedawnienia?

Tu chodziło o dług na karcie kredytowej - przedawnienie po 3 latach - prawnik jakiś czas temu powiedział że jeśli u komornika nie podpisywaliśmy żadnych dokumentów to bieg nie został przerwany i można to różnie tłumaczyć... Czy to się pokrywa z rzeczywistością? Ile jest w tym prawdy?

Proszę o radę i oczywiście dalej będę informował na bieżąco o sprawie...
Ku przestrodze i ku pokrzepieniu zadłużonych serc...
 
Ostatnia edycja:
Jeśli w większości wpłat dokonywałeś ty a w mniejszości jednak ona, to mamy tzw. niewłaściwe uznanie długu i ciężko będzie wam przekonać sąd, że to były pieniądze jednak za coś innego.
 
h0st napisał:
Zgodnie z obietnicą wracam do sprawy z Ultimo..
Moja narzeczona dostawała przez ten czas dużo listów z groźbami, nakazami spłaty długu od Ultimo. Trzymając się wcześniejszej taktyki, aby nie przejmować się takimi pismami czekaliśmy na pismo z sądu
Dziś stało się. Przyszło z sądu w Lublinie pismo z nakazem zapłaty.
Oczywiście zdajemy sobie sprawę że teraz należy wysłać sprzeciw od tego nakazu z uzasadnieniem że dług jest przedawniony.
Tylko zastanawia mnie jedna sprawa:

Wcześniej zanim dług trafił do FW Ultimo narzeczona wpłacała miesięcznie około 200 zł komornikowi wyznaczonemu przez wierzyciela (bank). Spłacała około 2 lat ale nie podpisywała u niego żadnego pisma w którym przyznałaby się do długu. W większości przypadków wpłaty dokonywałem ja, ze swojego konta. Pytanie: czy takie spłacanie ratalne komornikowi należności równo znaczy z przerwaniem przedawnienia?

Tu chodziło o dług na karcie kredytowej - przedawnienie po 3 latach - prawnik jakiś czas temu powiedział że jeśli u komornika nie podpisywaliśmy żadnych dokumentów to bieg nie został przerwany i można to różnie tłumaczyć... Czy to się pokrywa z rzeczywistością? Ile jest w tym prawdy?

Proszę o radę i oczywiście dalej będę informował na bieżąco o sprawie...
Ku przestrodze i ku pokrzepieniu zadłużonych serc...
A kto to taki: komornik wyznaczony przez bank ??? Dług na karcie kredytowej przedawnia się po 2 latach, masz błędne informacje....
 
Zgadza się, rzeczywiście miałem błędne informacje, dwa lata dla karty kredytowej...

"A kto to taki: komornik wyznaczony przez bank ??? "
Czy naprawdę nie wiesz o co mi chodziło? Na forum nie chodzi chyba o to aby utrzymywać wypowiedź w oficjalnym tonie, lub posługiwać się koniecznie żargonem prawniczym...
Chodzi o komornika który prowadził postępowanie egzekucyjne.. Chyba nie w takich szczegółach tkwi diabeł?
 
To i ja pozwolę sobie na podpięcie się pod temat związany z postępowaniem wobec
firm windykacyjnych.

W artykule:

http://forumprawne.org/prawo-finans...ra-postepowania-z-firmami-windykacyjnymi.html

jest fragment:

Firma, np. będzie próbowała się „dogadać” tzn. nakłonić nas do dobrowolnego spełnienia jej żądań na każdym etapie jej starań nawet, gdy wniosła już pozew do sądu; jeżeli go wycofa należy skorzystać z przysługującego nam prawa do rozstrzygnięcia przez sąd naszej sprawy - pomimo wycofania pozwu, by uniemożliwić jej powtórzenie zabiegów w przyszłości

Czy zostało to na forum już wcześniej omówione ?
Jeśli tak, to prosiłbym o linka, bo sam nie znalazłem.

Jeśli nie, to prosiłbym o informacje, jak zabrać się do problemu, ponieważ właśnie został wycofany pozew, o czym dowiedziałem się z pisma sądu, który zdjął sprawę z wokandy.
Wcześniej oczywiście złożyłem sprzeciw w Lublinie podnosząc zarzut przedawnienia.

Obawiam się tylko czy już nie minęły jakieś terminy...
 
Przepis prawny:
art. 203
(...)
§ 2. Pozew cofnięty nie wywołuje żadnych skutków, jakie ustawa wiąże z wytoczeniem powództwa. Na żądanie pozwanego powód zwraca mu koszty, jeżeli sąd już przedtem nie orzekł prawomocnie o obowiązku ich uiszczenia przez pozwanego.
(...)
 
Z tymi odsetkami jest różnie...przerabiałęm to na swoim przykladzie.....nie moga sobie naliczac ile chca...SKORZYSTAJ Z KALKULATORA ODSETEK....ja tak zrobilem i zagiąłem firmę windykacyjna...dali mi spokoj bo nie umieli mi odpowiedziec na dwa pisma....pozdrawiam
 
Powrót
Góra