Jak się "solidnie i skutecznie" uczyć prawa-pytanie

  • Autor wątku Autor wątku spider103
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

spider103

Użytkownik
Dołączył
11.2012
Odpowiedzi
42
Witam wszystkich forumowiczów :D. Mam od kilku lat dręczące mnie pytanie do was, trochę głupio mi pisać, ponieważ 1-szy rok prawa (a jestem na II) jakoś przeszedł no więc do rzeczy:

Jestem humanistą dlatego poszedłem na PRAWO tylko że: dotychczasowa nauka czyli na I roku nie była szczerze mówiąc "stricte" nauką tylko KUCIEM NA PAMIĘĆ, wiadomo były 4,5 ale co z tego jak po 2 dniach zapomniałem całkowicie co się "nawkuwałem", niestety Prawo Rzymskie też było kute na blachę tak więc mam pytanie do "wyższych i nie tylko" roczników, jak można nauczyć się prawa tj: Historie, kodeksy, ustawy podziały definicje itd>NIE NA PAMIĘĆ? Czy są jakieś NAPRAWDĘ skuteczne i solidne sposoby? może mapy myśli albo mnemotechniki itd, proszę o jakieś rady ponieważ nie jestem zadowolony z tego że wykuję dostanę 5 ale po 2 dniach nic nie umiem powiedzieć wolałbym dostać 4 albo 4+ ale pamiętać przez długi okres......(powtórki nie wchodzą w grę bo materiału jest naprawdę sporo)...np teraz mam kolokwium z 12 ustaw no i pasowałoby zapamiętać ważniejsze artykuły ALE NIE KUĆ NA BLACHĘ!!..może jakieś historyjki, obrazki, mapy myśli....proszę niech ktoś się wypowie kto używa jakichś sprawdzonych metod nauki prawa(historia, podziały,definicje), wiem że na każdy przedmiot może być inna metoda ale być może jest metoda UNIWERSALNA, kiedyś coś czytałem o mapie myśli, lub systemie zakładkowym ale nie wiem jak się do tego zabrać (jeśli chodzi o prawo) tak więc proszę o WSZELKIEGO RODZAJU pomoce i rady...Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc. Radek student II rok prawa :D
 
spider103 napisał:
tj: Historie, kodeksy, ustawy podziały definicje itd>NIE NA PAMIĘĆ?



jest jedna zasadnicza różnica, wkuwać na blachę- zapominać po 2 dniach, a rozumieć, co się na blachę wkuwa, wtedy ta wiedza zostaje, np. w moim przypadku.

rozumieć, to wg mnie umiejętność analizowania, badania, porównywania 8)
 
Wiesz, że swojej strony mogę polecić stronę, bardzo mi pomogła w "nauczeniu się uczenia" ;). Co do pamiętania materiału, możesz dostosować się do krzywej zapominania i powtarzać odpowiednio co określony czas materiał:

Najczęściej przyjmuje się, że materiał powinien być powtarzany po upływie: 10 minut, 1 godziny, 24 godzin, 48 godzin, tygodnia, miesiąca, 6 miesięcy i roku. Zapewni to utrwalenie wiedzy w pamięci długotrwałej.

Pozdrawiam :)
 
Dziękuję ale chyba wykorzystam mapę myśli ponieważ właśnie zacząłem jej używać i DZIAŁA!! :D
 
Witaj. Na studiach "rycia" jest mnóstwo to fakt. W praktyce sprawdzi się na pewno zasada: nie kodeks w głowie ale głowa w kodeksie. Pozdrawiam
 
przykro to pisać ale na studiach się rozczarujesz - w polskim modelu studia prawnicze opierają się na wykuwaniu podręczników i ustaw, co jak sam zauważyłeś efekt daje mizerny: po prostu po krótkim czasie nie zostaje z takiej "nauki" nic.
Jak więc uczyć się prawa ? w sposób praktyczny: na przykładach, kazusach które trzeba rozwiązać. Wtedy widzi się jak dany przepis "chodzi" a nie tylko bezmyślnie recytuje go z pamięci niewiele rozumiejąc i zastanawiając się co on tak naprawdę mówi.
Tyle, że jak napisałem na wstępie - model kazusowy w Polsce w zasadzie nie występuje bo zwyczajnie jest bardziej czasochłonny i wymaga większego zaangażowania wykładowcy.
 
Model kazusowy występuje na UKSW/UJ/WSPiA w Przemyślu.
Spider warto zapisać się do koła naukowego, czasami poczytać komentarz bo niektóre są łatwiejsze niż podręczniki. Raz w tygodniu warto też patrzeć na zmiany/nowości w lexie do którego pewnie masz dostęp w domu.
 
Powrót
Góra