K
kszym
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 166
W 2014 roku kupiłem na aukcji telefon w sklepie internetowym i wkrótce okazało się, że ma wadę. Po wysłaniu do sklepu z żądaniem wymiany, samowolnie przekazali go do serwisu i odesłali z opinią, że było uszkodzenie z winy użytkownika, ale w ramach dobrej współpracy zdecydowali o naprawie. Poinformowali, że powtórna reklamacja na to samo skończy się odpłatnością. Telefonu oczywiście nie naprawili, mimo że jest wpis w gwarancji. W Internecie jest wiele negatywnych opinii o tym sklepie i takim łobuzerskim traktowaniu reklamujących, jak i mnie potraktowali. Po długiej wojnie z udziałem rzecznika konsumentów, odzyskałem od nich zwrot opłaty za wysyłkę. Ostatnio wada stała się na tyle uciążliwa, że chcę powtórnie wysłać telefon do nich. Poradźcie, jak się zabezpieczyć przed łobuzerstwem tej firmy? Szczególnie chodzi mi o udokumentowanie stanu telefonu w momencie wysyłki, np. może nagrać film z pokazaniem, że telefon ogólnie działa i nie ma uszkodzeń mechanicznych i w takim stanie jest później pakowany? Mógłby przy tym być świadek, mój syn, który również byłby świadkiem natychmiastowego zaniesienia i nadania tej przesyłki na poczcie. A może lepiej dać ten telefon do oceny rzeczoznawcy, który potwierdzi występowanie tylko tej jednej wady (rzekomo usuniętej) i dołączyć tę opinię do przesyłki? Do tego zażądać zwrotu kosztów ekspertyzy jako kosztów reklamacji z uzasadnieniem, że skoro poprzednio zafałszowali stan telefonu, to, zgodnie z tym, co im odpisałem w ramach sporu o zwrot kosztów, na przyszłość muszę się zabezpieczyć przed ich bezprawiem. Zakładam, że tym razem będą chcieli albo wyłudzić opłatę za naprawę uszkodzenia rzekomo z winy użytkownika, albo celowo uszkodzą telefon, żeby odmówić naprawy i zwrotu kosztów przesyłki.