Jak skutecznie zabezpieczyć obie strony przy przekazaniu praw do działki ROD

  • Autor wątku Autor wątku Helena1970
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

Helena1970

Użytkownik
Dołączył
10.2012
Odpowiedzi
34
Proszę o poradę jakie wpisy powinna zawierać umowa notarialna przekazania praw do działki ROD aby obie strony czuły się bezpiecznie. Obie strony posiadają jakiś majątek w postaci samochodów i mieszkania w którym zamieszkują.
Czy Art 777 zabezpiecza wystarczająco stronę "sprzedającą"?
Czy warto zapisać adnotację, że "Kupujący" zapoznali się ze stanem technicznym domku na działce i nie wnoszą uwag.

Czy coś jeszcze można dodać innego niż w standardowej umowie?
 
Umowa ma mieć tylko podpisy poświadczone przez notariusza. Sprzedający jest chroniony bardzo dobrze, bo to sprzedający składa wniosek o zatwierdzenie przeniesienia przez zarząd.
 
Tak się zastanawiam co właściwie chcesz zabezpieczyć, bo ja widzę więcej ryzyk dla kupującego w takiej sytuacji. Dla ciebie to tak naprawdę tylko kwestia ewentualnego niezapłacenia. Tutaj rozwiązaniem jest depozyt notarialny i umowa warunkowa.
 
Przecież ostatnia karta w tej transakcji jest w rękach sprzedającego. Sprzedający składa wniosek o zatwierdzenie transakcji.
 
pdanielak napisał:
Przecież ostatnia karta w tej transakcji jest w rękach sprzedającego. Sprzedający składa wniosek o zatwierdzenie transakcji.

No tak prawie ostatnia, bo co jak podpisze umowę, weźmie kasę a nie zatwierdzą? :confused:

Tak serio to myślę, że nie wiemy wszystkiego i trudno tak w ciemno doradzić. Jak pisałem wcześniej depozyt notarialny + umowa warunkowa załatwią sprawę. Poza tym tutaj sam notariusz powinien odpowiednio doradzić zaznajamiając się z sytuacją i przygotowując umowę, skoro korzystają z notariusza. Nie do końca rozumiem co chce pytająca zabezpieczać? Może mówimy o odroczeniu zapłaty lub ratach? Może są jeszcze jakieś inne okoliczności. Bo inaczej nie bardzo widzę sens stosowania tutaj art. 777 kpc.

Albo sprzedająca jest przewrażliwiona. Ostatnio dość częste zjawisko, bo ludzie słuchają o tych wszystkich oszustwach i zaczynają bać się na wszelki wypadek. W sumie dobrze, ale w pewnych granicach. :)
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra