jak starac sie o alimenty?

  • Autor wątku Autor wątku aneta Ś
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

aneta Ś

Użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
37
mam pytanie, jestem w 20tc w ciazy, chce podac ojca dziecka o alimenty, moje pytanie brzmi: jakie dokumenty mam przedstawic? i w jakim czasie zostana one mi przysadzone? nadmieniam ze ojciec dziecka obecnie nie pracuje i sie nie kwapi do pracy!
 
Po pierwsze poczekać aż dziecko się urodzi .
 
[cytat="ewa1440"]Po pierwsze poczekać aż dziecko się urodzi .[/cytat]

niekoniecznie, jeszcze w trakcie ciąży może złożyć wniosek o alimenty art. 142 KRiO wg KPC to się nazywa zabezpieczenie przyszłych roszczeń alimentacyjnych - 754 KPC
 
to jakie dokumenty mam przedstawic skoro jeszcze nie urodzilam malucha?
 
dokumenty to: wniosek o zabepieczenie przyszłych roszczeń alimentacyjnych, zaświadczenie o ciąży czy tam kartę ciąży w kserokopi i to wszystko, składasz to do sądu na sprawie uwiarygodniasz tylko jego ojcostwo
 
[cytat="szymon00"]dokumenty to: wniosek o zabepieczenie przyszłych roszczeń alimentacyjnych, zaświadczenie o ciąży czy tam kartę ciąży w kserokopi i to wszystko, składasz to do sądu na sprawie uwiarygodniasz tylko jego ojcostwo[/cytat]
No tak szymonie ..tylko co?Trzeba jednak zauważyć że ojciec jest zaledwie domniemanym ojcem dziecka ...Może się wyprzeć jakoby miał udział w jego poczęciu i co? Sąd będzie miał zwiazane ręce ...Gdyż na dobrą sprawe dziecko nie zostało uznane , co przy" dobrej woli" tatusia mozna by było zrobić jeszcze przed jego narodzeniem...ale ta kwestia jest bardzo wątpliwa.
Jeżeli już jesteś taki sprytny to warto było by poruszyć kwestią iż dane roszczenia przedawniają się wraz z upływem 3 lat od dnia urodzenia dziecka , więc nie ma pośpiechu , a na wstąpienie na drogę sądową będzie jeszcze czas , tym bardziej że "szlajanie "się kobiet po sądach w tym stanie nie jest wskazane ze względów oczywistych .
 
przygotowywałem taką jedną sprawę, właśnie alimenty przed urodzeniem się dziecka, sąd jak takie coś widzi w miesiąc góra 2 miesiące i jest sprawa, kończy sie na jednej góra dwie sprawie czyli jeśli tatuś nie przyznaje się to na następną rozprawę wzywa się świadka kto mógłby poświadczyć, że taki delikwent może być podkreślam może być ojcem i nawet jak będzie się wypierał to sąd zasądzi mu kwotę ale tu są ograniczenia

te świadczenia alimentacyjne płacone są tylko przez 3 miesięce a matka po urodzeniu (a dokładnie o powzięciu świadomości, że urodziła) ma obowiązek w ciągu 3 miesięcy ustalić jego ojcostwo, jeśli tego nie zrobi lub ustalenie ojcostwa wykluczy ojcostwo tego delikwenta - to na wniosek płacącego zostanie zoobligowana do zwrotu zapłaconych świadczeń wraz z odestkami, nie podlega to świadczenie zwrotowi, jesli dziecko urodzi się martwe, lub też umrze przed ustaleniem ojcostwa

co do pozostałych Twych wątpliwości: jeśli ktoś ma kasę na wyprawkę, badania to sobie może czekać na poród, ale są osoby, których nie stać na wyprawkę czy też badania a trzeba je zrobić - to dla tych drugich to przewidziano
 
szymonie ...jezeli juz mowa o art.142 KRiO to nalezy dodać do interpretacji iż jezeli dziecko urodzi się martwe matka ma obowiazek zwrocić sumy, które domniemany ojciec uiścił na utrzymanie dziecka przez trzy miesiące po urodzeniu.
O wiele bardziej rozsądną drogą jest jednak to poczekania i to z prostych przyczyn
1. Matka zbierze dowody na to by domagać się adekwatnej kwoty pieniedzy w stosunku do poniesionych wydatków
2.Jezeli ze wzgledu na ciąże poniesie jakieś znaczne straty materialne może domagać się udziału ojca w kosztach swego utrzymania przez czas dłuższy niż trzy miesiące
3. Jak wiadomo stres w ciazy nie popłaca i nierozsądne jest jak już napisałam "szlajanie" się kobiet w stanie błogosławionym po sądach ...

Co do wyprawki i pieniedzy na nią ? Co lepiej zrobić? wywalczyć pieniądze i na skutek zdenerwowania i latania do sądach narazić ciąże , czy spokojnie odczekac swoje i i tak tą samą drogę obrać ale nie stwarzając zagrożenia dla życia i zdrowia dziecka...
I nie mów mi że to nie ma wpływu ...bo ma :)
 
nie tak łatwo o te alimenty

musisz zdawać sobie sprawę, że nawet jak ci alimenty przyznają to on wcale nie musi płacić. Mój były 4 lata już nie płaci i nic z tego, gdyż nie pracuje, nie ma z czego mu ściągnąć alimentów, a sąd stwierdził, że to nie jest uporczywe uchylanie się od płacenia i sprawę umorzył, a ten drań tylko się z tego śmieje
 
Powrót
Góra