jak to jest z listem poleconym?

  • Autor wątku Autor wątku buka13
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

buka13

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2014
Odpowiedzi
9
mam takie pytanie. jak wysyła się listem poleconym jakiś ważny dokument to ma się potwierdzenie jedynie faktu ze wysłało się COŚ na dany adres w danym dniu. czyli teoretycznie mogłoby być to cokolwiek np pusta kartka. a wiec nie ma potwierdzenia co do treści tego dokumentu, osoby trzecie nie wiedza co było zawartością.

co w sytuacji kiedy jedna ze stron takiej korespondencji, np adresat stwierdzi że zawartość takiej przesyłki jest inna niż stan faktyczny o którym wie tylko nadawca (no i adresat-klamca). w jaki sposób ustala się kto mówi prawdę?

i jeszcze jedno: list polecony za potwierdzeniem odbioru - czym się różni od poleconego? wiem, że w obu przypadkach odbiorca kwituje odbiór. a więc w czym tkwi różnica?
 
w przypadku potwierdzenia odbioru dostajesz zwrotnie to potwierdznie do domu. masz dowod na to kto to odebral.
 
w jakim terminie otrzymuje się to potwierdzenie?
 
jak odbiorca odbierze to za kilka dni przychodzi do ciebie. chyba logiczne.
 
zwrotne potwierdzenie jest traktowane jak list zwykły ekonomiczny więc czasami potrafi iść ponad tydzień.
 
buka13 napisał:
mam takie pytanie. jak wysyła się listem poleconym jakiś ważny dokument to ma się potwierdzenie jedynie faktu ze wysłało się COŚ na dany adres w danym dniu. czyli teoretycznie mogłoby być to cokolwiek np pusta kartka. a wiec nie ma potwierdzenia co do treści tego dokumentu, osoby trzecie nie wiedza co było zawartością.

co w sytuacji kiedy jedna ze stron takiej korespondencji, np adresat stwierdzi że zawartość takiej przesyłki jest inna niż stan faktyczny o którym wie tylko nadawca (no i adresat-klamca). w jaki sposób ustala się kto mówi prawdę?


i jeszcze jedno: list polecony za potwierdzeniem odbioru - czym się różni od poleconego? wiem, że w obu przypadkach odbiorca kwituje odbiór. a więc w czym tkwi różnica?

dzieki za odpowiedzi. a co do zasadniczej części mojego pytania? wie ktos jak to jest? to takie teoretyczne dywagacje ale bardzo mnie to trapi
 
Powrót
Góra