M
magdallena14
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2010
- Odpowiedzi
- 18
temat nadaje się do HYDEPARKU jak najbardziej .
Tak się ostatnio zastanawiałam :
Jest sklep,nie wielkich rozmiarów..towar przy towarze tj piwo.
Wszystko ściśnięte do granic,mała powierzchnia do dyspozycji klienta,nie mówiąc już o klientach którzy wchodzą z własnymi zakupami i próbują się przecisnąć przez sklep.Dochodzi do sytuacji , że klient idąc z siatką swoich zakupów trąca piwo z półki,towar się tłucze . Czy klient który zrobił to niechcący powinien płacić za to strącone piwo?czy to wina właściciela sklepu ,ustawił ten towar akurat w takim miejscu gdzie można go uszkodzić przez przypadek?jak się odnosi do tego prawo?co sądzicie?
Tak się ostatnio zastanawiałam :
Jest sklep,nie wielkich rozmiarów..towar przy towarze tj piwo.
Wszystko ściśnięte do granic,mała powierzchnia do dyspozycji klienta,nie mówiąc już o klientach którzy wchodzą z własnymi zakupami i próbują się przecisnąć przez sklep.Dochodzi do sytuacji , że klient idąc z siatką swoich zakupów trąca piwo z półki,towar się tłucze . Czy klient który zrobił to niechcący powinien płacić za to strącone piwo?czy to wina właściciela sklepu ,ustawił ten towar akurat w takim miejscu gdzie można go uszkodzić przez przypadek?jak się odnosi do tego prawo?co sądzicie?