A
arturo_m
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2011
- Odpowiedzi
- 7
Witam
"Kruk" upomina się o dług sprzed 12 lat. Był to zwykły bankowy kredyt konsumpcyjny na kwotę 4000 zł (przedawnia się chyba po 3 latach?).
Nigdy nic nie dostałem z sądu. Wszystkie wezwania od różnych windykatorów targałem i wrzucałem do kosza. Teraz chyba kupili ten dług od innego windykatora i wysłali pismo
Wydaje się, że na 100% przedawnione, ale nie mam na to żadnych dowodów. Wszystko wyrzuciłem - dowody wpłaty, umowę bankową itp.
Czy wystarczy jak im napisze pismo za potwierdzeniem odbioru, żeby przestali mnie nękać bo zawiadomię prokuraturę oraz info, że wiem dług się dawno przedawnił?
Pomoże ktoś? Stawiam whisky jak się odczepią
"Kruk" upomina się o dług sprzed 12 lat. Był to zwykły bankowy kredyt konsumpcyjny na kwotę 4000 zł (przedawnia się chyba po 3 latach?).
Nigdy nic nie dostałem z sądu. Wszystkie wezwania od różnych windykatorów targałem i wrzucałem do kosza. Teraz chyba kupili ten dług od innego windykatora i wysłali pismo
Wydaje się, że na 100% przedawnione, ale nie mam na to żadnych dowodów. Wszystko wyrzuciłem - dowody wpłaty, umowę bankową itp.
Czy wystarczy jak im napisze pismo za potwierdzeniem odbioru, żeby przestali mnie nękać bo zawiadomię prokuraturę oraz info, że wiem dług się dawno przedawnił?
Pomoże ktoś? Stawiam whisky jak się odczepią