Jak uzyskać wsparcie finansowe od ojca, który nigdy nie pomagał - sytuacja 34-letniej

  • Autor wątku Autor wątku drowsy-locus-0z
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

drowsy-locus-0z

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2023
Odpowiedzi
3
Czy moja 34-letnia siostra ma jakiekolwiek prawne podstawy, aby dochodzić wsparcia finansowego od ojca, który nigdy nie okazywał jej pomocy, nawet po zakończeniu płatności alimentacyjnych po osiągnięciu przez nią 18 roku życia(wtedy tez zakończył płacić alimenty)?. Ewentualnie, jeśli lepiej się odciąć od takiego toksyka, to jak się zabezpieczyć przed płaceniem alimentów takiemu byd****wi?

Dodatkowe pytanie:
W chwili obecnej siostra mieszka od 6 miesięcy u ojca z dwójka dzieci - 3 miesiące i 9 lat - i próbuje odłożyć pieniądze na wkład własny - nie pytajcie o okoliczności, generalnie pozwolił jej tylko na miesiąc zamieszkać, a mieszkanie stoi puste. W chwili obecnej, ojciec każe jej się wyprowadzić, ale nikt nie chce jej wynająć mieszkania bo się ludzie boja, ze będzie "dzikim" lokatorem którego nie da się pozbyć - bo dzieci - dodatkowo nie ma skąd wziąć potwierdzenia notarialnego, w kontekście wynajmu na okaziciela. Jakie może wykonać ruchy? czy państwo może jakoś pomoc ?? Czy on może ja od tak wyrzucić?
 
Ostatnia edycja:
drowsy-locus-0z napisał:
Czy moja 34-letnia siostra ma jakiekolwiek prawne podstawy
Nie - jeżeli jest zdrowa i uzyskuje dochód (lub mając możliwość uzyskiwania dochodu nie uzyskuje go z własnej woli) na tyle wysoki, że może zaspokajać swoje podstawowe potrzeby bytowe.
drowsy-locus-0z napisał:
Ewentualnie, jeśli lepiej się odciąć od takiego toksyka, to jak się zabezpieczyć przed płaceniem alimentów takiemu byd****wi?
Takiego zabezpieczenia nie ma. Jeżeli ojciec wystąpiłby przeciwko niej o alimenty to miałaby jednak możliwości bronić się na podstawie ww. argumentów a także zasad współżycia społecznego (np. właśnie zaniedbania rodzicielskie).
 
Czy moja 34-letnia siostra ma jakiekolwiek prawne podstawy, aby dochodzić wsparcia finansowego od ojca
Nie, żadnych. To jedynie jego dobra wola.
czy państwo może jakoś pomoc ?
Może złożyć wniosek w gminie w której mieszka o lokal komunalny. Okresy oczekiwania na taki lokal niestety nie jest krótki.
jak się zabezpieczyć przed płaceniem alimentów takiemu byd****wi?
Płacił ojciec, mogą płacić i dzieci jak będzie taka potrzeba.
 
Reset321 napisał:
Nie, żadnych. To jedynie jego dobra wola.

Może złożyć wniosek w gminie w której mieszka o lokal komunalny. Okresy oczekiwania na taki lokal niestety nie jest krótki.

Płacił ojciec, mogą płacić i dzieci jak będzie taka potrzeba.

Tak, płacił. Zastanawia mnie troszkę ton tej wypowiedzi, nie wiem czy go rozumiem. Nie mniej, nie widzę sensu wchodzi bardzo w szczegóły - alimenty nie są w stanie pokryć spraw nie materialnych, mam tu na myśli kwestie związane z rozwojem dzieci. Czy ojcostwo może się ograniczać tylko do alimentów? Polskie prawo pozwala na zapłacenie i tyle?zwolniony z reszty obowiązków? Nie mam żadnej pretensji, czy coś ale nie znam się na tym :)
 
alimenty nie są w stanie pokryć spraw nie materialnych, mam tu na myśli kwestie związane z rozwojem dzieci
Piszesz o dwóch różnych sprawach. Alimenty to środki na utrzymanie i zaspokojenie niezbędnych potrzeb życiowych. Dotyczy zarówno rodziców w stosunku do dzieci jak i odwrotnie, dzieci w stosunku do rodziców. Rodzic nie musi wykonywać szeroko rozumianej opieki i wychowania, podobnie jak dzieci w stosunku do rodziców w zakresie opieki w podeszłym wieku, chorobie itd. I nikt nikogo do tego nie zmusi.
Jeśli rodzic zaniedbywał swoje obowiązki czy też nie wykonywał ich wcale, to niestety żadne odszkodowanie ani zadośćuczynienie za to nie przysługuje.
 
Ok, dziękuję pięknie za wytłumaczenie :)
 
Powrót
Góra