A
A lex
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2008
- Odpowiedzi
- 2
Witam
Kupiłem samochód, który był ubezpieczony w 'Warcie' przez poprzedniego właściciela. OC było jeszcze ważne przez dwa miesiące- czyli do 11.11.2007r. Ja jako świerzy kierowca niedoświadczony w takich sprawach wyjeździłem to ubezpieczenie do końca. Nie zgłaszałem nic w 'Warcie' że jestem nowym właścicielem i nic w tym stylu...poprostu jeździłem. Myślałem, że kiedy ubezpieczenie się skończy to pojade załatwić następne i koniec. Ubezpieczenie się skończyło i jakoś mi brakowało czasu żeby to załatwić. Wybrałem się do 'Warty' po miesiącu od ukończenia ubezpieczenia. Powiedzieli mi, że w takim wypadku muszę pozostać w 'Warcie' i zapłacić roczną składkę właśnie u nich. Problem by był o wiele mniejszy gdyby nie wyliczyli mi składki rocznej 5 tysięcy złotych:/ Nie mam żadnych zniżek, ale czemu aż tyle? Powiedzieli mi że mam 100% zwyżki za coś tam - nie pamiętam dokładnie za co. Do tej pory nie załatwiłem tego ubezpieczenia...
Pytanie do Was...Jak wybrnąć z tej sytuacji żeby nie płacić, aż tyle pieniędzy? Wpadłem na pomysł żeby zrobić darowizne samochodu na ojca. Z tego co wiem to stanie się on wtedy współwłaścicielem i będą go obowiązywały zniżki. Czy to przejdzie? Czy 'Warta' ma wogole prawo żądać odemnie pieniędzy skoro ja z nimi nic nie podpisywałem?
Proszę o pomoc
Pozdrawiam
Alex
Kupiłem samochód, który był ubezpieczony w 'Warcie' przez poprzedniego właściciela. OC było jeszcze ważne przez dwa miesiące- czyli do 11.11.2007r. Ja jako świerzy kierowca niedoświadczony w takich sprawach wyjeździłem to ubezpieczenie do końca. Nie zgłaszałem nic w 'Warcie' że jestem nowym właścicielem i nic w tym stylu...poprostu jeździłem. Myślałem, że kiedy ubezpieczenie się skończy to pojade załatwić następne i koniec. Ubezpieczenie się skończyło i jakoś mi brakowało czasu żeby to załatwić. Wybrałem się do 'Warty' po miesiącu od ukończenia ubezpieczenia. Powiedzieli mi, że w takim wypadku muszę pozostać w 'Warcie' i zapłacić roczną składkę właśnie u nich. Problem by był o wiele mniejszy gdyby nie wyliczyli mi składki rocznej 5 tysięcy złotych:/ Nie mam żadnych zniżek, ale czemu aż tyle? Powiedzieli mi że mam 100% zwyżki za coś tam - nie pamiętam dokładnie za co. Do tej pory nie załatwiłem tego ubezpieczenia...
Pytanie do Was...Jak wybrnąć z tej sytuacji żeby nie płacić, aż tyle pieniędzy? Wpadłem na pomysł żeby zrobić darowizne samochodu na ojca. Z tego co wiem to stanie się on wtedy współwłaścicielem i będą go obowiązywały zniżki. Czy to przejdzie? Czy 'Warta' ma wogole prawo żądać odemnie pieniędzy skoro ja z nimi nic nie podpisywałem?
Proszę o pomoc
Pozdrawiam
Alex