Jak wyegzekwować alimenty na dzieci?

  • Autor wątku Autor wątku drewnianytata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

drewnianytata

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2020
Odpowiedzi
29
Witam.
W październiku 2021 sąd zasądził od mojej byłej żony na rzecz dzieci alimenty w kwocie 1200 zł ( na dwójkę). Wcześniej na czas trwania sprawy było zabezpieczenie w wysokości 800 zł.
Od maja 2021 sprawą zajął się komornik ( każde zabezpieczenie wpływało kilka dni po wyznaczonym terminie, w maju po 2 tygodniowym opóźnieniu sprawa trafiła do komornika).
Moja była żona nie uczestniczyła w rozprawie o alimenty. Zapadł wyrok zaoczny, który się uprawomocnił.
Sąd zasądził alimenty w kwocie 1200 zł od początku trwania sprawy.
Od listopada 2021 moja była żona nie płaci alimentów. W trakcie tych 14 miesięcy na moje konto trafiło 1500 zł w okresie grudzień 2021- marzec 2022.

Komornik nie chce wylicytować posiadanych przez moją byłą żonę rzeczy, a nawet ich zająć. Moja była żona posiada samochód o wartości rynkowej Ok 4-5 tysięcy, telefon ( IPhone 12) który rok temu warty był ok 2000 zł, sprzęty ( laptop, 2 telewizory). Oprócz tego biżuteria, zegarki ( smartwatche oraz zwykle).
Sprawa w maju 2022 trafiła do prokuratury.
W chwili obecnej dług mojej byłej żony to ponad 25000 zł.

Jestem bezradny. Matka dzieci pracuje od prawie roku na czarno, wiec z pensji nie można nic zabrać. Sprawa prowadzona przez policje stoi w miejscu. Moje dzieci pozbawiane są co miesiąc wielu rzeczy w trakcie, gdy ich matkę stać na wyjazdy raz w miesiącu, jedzenia na mieście kilka razy w tygodniu, siłownie i trenera personalnego.

Co mogę więcej zrobić i w jaki sposób doprowadzić do przyspieszenia sprawy o niealimentacje. Złożyłem już 3 zawiadomienia ( 3 okresy niepłacenia). Mam przygotowany wniosek o zatrzymanie prawa jazdy.

Nie wiem czy w sprawie karnej mogę wystąpić o przesłuchanie świadków, a jeśli mogę to kogo najlepiej powołać?

Czy jest jakaś możliwość na „zmuszenie” komornika do przynajmniej zajęcia posiadanych przez nią rzeczy? Jest to dla mnie niepojęte, że moja była żona może swobodnie dysponować swoim majątkiem, kiedy ma takie zadłużenie. Sprzedając wszystkie wartościowe rzeczy mogłaby uzyskać ok 10000 zł, ale jeśli dostanie za nie gotówkę to i tak dzieci nie zobaczą nawet złotówki.

Proszę o poradę co mogę zrobić.
 
Zabrać dokumenty od niekompetentnego komornika i dać do bardziej rozgarniętego. Na obecnego wysłać skargę. Orientowałeś się czy nie możesz ubiegać się o środki z funduszu alimentacyjnego?
 
Komornik twierdzi, ze wartość przedmiotów jest znikoma i nikt tego nie kupi, a zmiana komornika nic nie da, bo każdy postąpi tak samo. Prosiłem komornika o zajęcie, ponieważ uważałem że chociażby zajęcie tych przedmiotów, uniemożliwi mojej byłej żonie ich sprzedaż, czyli kolejne pozbawienie dzieci tego co zasadził sad.
Jestem w stałym kontakcie z komornikiem, który jak twierdzi regularnie wysyła zapytania do ZUSu.
Nie otrzymałem też informacji co ze zwrotem podatku za rok 2021 ( egzekucja już trwała, a w roku 2021 moja była żona była zatrudniona przez caly czas). Myślałem, że ewentualny zwrot również będzie pobrany na poczet długów, gdyż we wniosku do komornika o to wnosiłem.

Problem polega na tym, ze moja była zona przeprowadziła się w trakcie trwania sprawy i komornik, który ją prowadzi jest oddalony o 50 km.
Ja wraz z dziećmi mieszkam w mieście oddalonym od komornika o kilkaset km.

Komornik sam przyznaje, że wie iż moja była żona musi pracować, bo w jakiś sposób się utrzymuje w dużym mieście, ale nie może nic zrobić jeśli dochody są na czarno.

Ostatnia informacja od byłej żony jaką otrzymałem była w listopadzie. Wpłaciła ona 1000 zł na swoje konto ( zajęte przez komornika), ale ja do dnia dzisiejszego nie otrzymałem złotówki, a komornik twierdzi, że wpłat na jego konto nie było. Nie potrafił mi odpowiedzieć co z pieniędzmi zajętymi na koncie.

Na fundusz alimentacyjny nie mam co liczyć. Przekraczam dochody.
W mieszkaniu wraz ze mną i dziećmi, mieszka moja partnerka i nasze dziecko. Dochody liczone wspólnie przekraczają próg.
Nie zmienia to faktu, że w chwili obecnej to ja i moja narzeczona utrzymujemy dzieci, a ich matka jest kompletnie bezkarna.
 
Powrót
Góra