Jak wygląda procedura sciągniecia alimentów z polaka,wyrok sądu białoruskiego

  • Autor wątku Autor wątku margo86
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

margo86

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2017
Odpowiedzi
1
Nie mieszkam prawie 3 lata z mężem polakiem w Polsce.Przebywam z synem (pl/by obywatelstwo) na Białorusi.Mam karte stałego pobytu w Polsce na 8 lat.W grudniu 2016 podalam na alimenty bo prosby o pomoc w kupieniu dziecku bynajmniej butow skutkowały wpłatami co najwyżej 800zl/rocznie(zakup czterech par ortopedycznych- ma ploskostopie i musi miec buty ortopedyczne - 140zl srednio).mialam dosc ponizania sie.podalam na Białorusi na alimenty.sad 26 kwietnia br podtrzymal moj wniosek z data powstania obowiazku alimentacyjnego od daty zlozenia przeze mnie wniosku do sadu-1.12.2016 tylko ze tu dziala prawo miedzynarodowe i kwota nie zostala ustalona tylko podane ze musi placic 25% zarobkow( ukrywa gdzie pracuje i ile zarabia ale kiedys wspominala ze w wawie za 2500 zl),lub polowe najnizszej krajowej.Stąd wiec kilka pytań: kiedy się dowiem i w jaki sposob ( nie mam sygnatury sprawy w polsce ) w jakiej kwocie i od kiedy sie licza alimenty( czy w polsce jest cos takiego ze alimenty licza wstecz - od daty podania do sadu)?Do kogo mam sie zwrocic jak egzekucje beda nieskuteczne?I czy jak dostane wyrok polskiej strony,a nie bede dostawala alimentow czy moge zwrocic do funduszu alimentacyjnego w polsce o alimenty?
 
Powrót
Góra