K
klipsa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2011
- Odpowiedzi
- 8
Sprawa dotyczy zalesienia nieprzydatnego rolniczo gruntu.
- po 29 miesiącach od wydania decyzji wójta o warunkach zabudowy polegającej na zalesieniu gruntu figurującego w ewidencji jako nieużytek (N);
- wydana została (najbardziej delikatnie nazywając kontrowersyjna) decyzja starosty na zalesienie tego nieużytku;
- od tej decyzji wniosłem odwołanie do SKO;
- w uzasadnieniu SKO napisano: „Stanowisko organu w tym zakresie, zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz piśmie z dnia 19 czerwca 2013 r., wskazujące na bezzasadność podnoszonych przez stronę zarzutów, Kolegium uznaje za słuszne i przekonujące, w związku z czym ustalenia organu pierwszej instancji w tym zakresie Kolegium uznaje za własne”, ...i podtrzymało decyzję starosty;
-po 4 latach od wydania decyzji starosty okazało się, że istnieje możliwość (udokumentowana przez ARiMR) zalesienia tego gruntu w ramach PROW z dotacji unijnych, jednakże należy grunt ten (N) przekwalifikować zgodnie ze stanem faktycznym na grunt zadrzewiony i zakrzewiony (Lzr);
- klasyfikator odmówił przekwalifikowania tego gruntu (na mój koszt), powołując się na istnienie decyzji administracyjnej (decyzji starosty) na zalesienie tego gruntu;
- na podstawie art.162 par.1 pkt1 kpa wystąpiłem do starosty o stwierdzenie wygaśnięcia decyzji starosty na zalesienie nieużytku, która stanowi przeszkodę w zalesieniu tego gruntu w ramach PROW;
w odpowiedzi decyzją starosty umorzono postępowanie w całości w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia decyzji starosty…;
- od decyzji tej wniosłem odwołanie do SKO. Jednocześnie złożyłem wniosek do prezesa SKO o wyłączenie z postępowania członków, którzy wcześniej „uznali za własne” uzasadnienie decyzji starosty na zalesienie. Nie otrzymałem odpowiedzi, a członkiem sprawozdawcą pozostał ten sam członek sprawozdawca, który brał udział w sprawie dotyczącej odwołania od decyzji starosty;
- decyzją SKO (uwaga!) orzeczono uchylić zaskarżoną decyzję w całości i orzec o odmowie stwierdzenia wygaśnięcia decyzji starosty… (SKO wystąpiło w roli adwokata starostwa?) Podczas przeglądania akt sprawy zauważyłem, że w piśmie skierowanym do WSA, podpisanym przez prezesa SKO użyto tego samego argumentu: „Kolegium podzieliło i uznało za własne stanowisko organu pierwszej instancji...”;
- od tej decyzji SKO wniosłem skargę do WSA, w której oprócz merytorycznego i prawnego uzasadnienia dotyczącego stwierdzenia wygaśnięcia decyzji starosty na zalesienie nieużytku, przedstawiłem również stanowisko Kolegium i prezesa SKO, które podważa zasadę równości stron wobec prawa oraz zasadę pogłębiania zaufania do organów Państwa;
- ponadto wraz ze skargą do WSA przekazałem jako uzupełnienie skargi wniosek skierowany do prezesa SKO o usunięcie naruszenia prawa : „Obrazą przepisów prawa jest używanie jako broni przeciwko zalesieniu gruntu w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, decyzji na Starosty Pilskiego z dnia 15 kwietnia 2013 r. na zalesienie tego gruntu. Jest to działanie wbrew logice i niemające żadnej podstawy prawnej. Zgodnie z przepisami do zalesienia gruntu w ramach PROW wymagana jest decyzja wójta o warunkach zabudowy i plan zalesienia sporządzony przez nadleśniczego, a nie decyzja starosty na zalesienie.”
Obawiam się, że w składzie orzekającym WSA dotyczącym skargi na decyzję SKO będą te same osoby, które wydały WYROK kierując się bardzo sugestywnym argumentem SKO i jej prezesa dotyczącym decyzji starosty na zalesienie nieużytku.
Bardzo proszę o poradę co racjonalnego mógłbym jeszcze w tej sprawie zrobić. Z poważaniem <Klipsa>
- po 29 miesiącach od wydania decyzji wójta o warunkach zabudowy polegającej na zalesieniu gruntu figurującego w ewidencji jako nieużytek (N);
- wydana została (najbardziej delikatnie nazywając kontrowersyjna) decyzja starosty na zalesienie tego nieużytku;
- od tej decyzji wniosłem odwołanie do SKO;
- w uzasadnieniu SKO napisano: „Stanowisko organu w tym zakresie, zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz piśmie z dnia 19 czerwca 2013 r., wskazujące na bezzasadność podnoszonych przez stronę zarzutów, Kolegium uznaje za słuszne i przekonujące, w związku z czym ustalenia organu pierwszej instancji w tym zakresie Kolegium uznaje za własne”, ...i podtrzymało decyzję starosty;
-po 4 latach od wydania decyzji starosty okazało się, że istnieje możliwość (udokumentowana przez ARiMR) zalesienia tego gruntu w ramach PROW z dotacji unijnych, jednakże należy grunt ten (N) przekwalifikować zgodnie ze stanem faktycznym na grunt zadrzewiony i zakrzewiony (Lzr);
- klasyfikator odmówił przekwalifikowania tego gruntu (na mój koszt), powołując się na istnienie decyzji administracyjnej (decyzji starosty) na zalesienie tego gruntu;
- na podstawie art.162 par.1 pkt1 kpa wystąpiłem do starosty o stwierdzenie wygaśnięcia decyzji starosty na zalesienie nieużytku, która stanowi przeszkodę w zalesieniu tego gruntu w ramach PROW;
w odpowiedzi decyzją starosty umorzono postępowanie w całości w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia decyzji starosty…;
- od decyzji tej wniosłem odwołanie do SKO. Jednocześnie złożyłem wniosek do prezesa SKO o wyłączenie z postępowania członków, którzy wcześniej „uznali za własne” uzasadnienie decyzji starosty na zalesienie. Nie otrzymałem odpowiedzi, a członkiem sprawozdawcą pozostał ten sam członek sprawozdawca, który brał udział w sprawie dotyczącej odwołania od decyzji starosty;
- decyzją SKO (uwaga!) orzeczono uchylić zaskarżoną decyzję w całości i orzec o odmowie stwierdzenia wygaśnięcia decyzji starosty… (SKO wystąpiło w roli adwokata starostwa?) Podczas przeglądania akt sprawy zauważyłem, że w piśmie skierowanym do WSA, podpisanym przez prezesa SKO użyto tego samego argumentu: „Kolegium podzieliło i uznało za własne stanowisko organu pierwszej instancji...”;
- od tej decyzji SKO wniosłem skargę do WSA, w której oprócz merytorycznego i prawnego uzasadnienia dotyczącego stwierdzenia wygaśnięcia decyzji starosty na zalesienie nieużytku, przedstawiłem również stanowisko Kolegium i prezesa SKO, które podważa zasadę równości stron wobec prawa oraz zasadę pogłębiania zaufania do organów Państwa;
- ponadto wraz ze skargą do WSA przekazałem jako uzupełnienie skargi wniosek skierowany do prezesa SKO o usunięcie naruszenia prawa : „Obrazą przepisów prawa jest używanie jako broni przeciwko zalesieniu gruntu w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, decyzji na Starosty Pilskiego z dnia 15 kwietnia 2013 r. na zalesienie tego gruntu. Jest to działanie wbrew logice i niemające żadnej podstawy prawnej. Zgodnie z przepisami do zalesienia gruntu w ramach PROW wymagana jest decyzja wójta o warunkach zabudowy i plan zalesienia sporządzony przez nadleśniczego, a nie decyzja starosty na zalesienie.”
Obawiam się, że w składzie orzekającym WSA dotyczącym skargi na decyzję SKO będą te same osoby, które wydały WYROK kierując się bardzo sugestywnym argumentem SKO i jej prezesa dotyczącym decyzji starosty na zalesienie nieużytku.
Bardzo proszę o poradę co racjonalnego mógłbym jeszcze w tej sprawie zrobić. Z poważaniem <Klipsa>
Ostatnia edycja: