P
PanMateusz57
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2020
- Odpowiedzi
- 10
Witam.
3 tygodnie temu odniosłem szkodę w wypadku.
Kobieta wyjeżdżając z posesji staranowała mnie, jadącego na rowerze po ścieżce rowerowej. Rower praktycznie do kasacji, ja na szczęście wyszedłem z sytuacji z paroma siniakami.
Na miejsce przyjechała policja i stwierdziła winę pani, która kierowała pojazdem.
Po całym zajściu, zgłosiłem szkodę do ubezpieczalni, niestety poza potwierdzeniem przyjęcia sprawy nie ma z nimi kontaktu, od 2 tygodni czekam na odpowiedź na moje maile, dzwoniłem także do nich, ale nikt nie odbiera.
Co mam zrobić w takiej sytuacji?
Mogę gdzieś to zgłosić?
Takie traktowanie poszkodowanych jest nie do zaakceptowania.
3 tygodnie temu odniosłem szkodę w wypadku.
Kobieta wyjeżdżając z posesji staranowała mnie, jadącego na rowerze po ścieżce rowerowej. Rower praktycznie do kasacji, ja na szczęście wyszedłem z sytuacji z paroma siniakami.
Na miejsce przyjechała policja i stwierdziła winę pani, która kierowała pojazdem.
Po całym zajściu, zgłosiłem szkodę do ubezpieczalni, niestety poza potwierdzeniem przyjęcia sprawy nie ma z nimi kontaktu, od 2 tygodni czekam na odpowiedź na moje maile, dzwoniłem także do nich, ale nikt nie odbiera.
Co mam zrobić w takiej sytuacji?
Mogę gdzieś to zgłosić?
Takie traktowanie poszkodowanych jest nie do zaakceptowania.