Jak wyrzucić zameldowanych ludzi?

  • Autor wątku Autor wątku rs2580@wp.pl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rs2580@wp.pl

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2006
Odpowiedzi
14
Witam. Zauważyłem że dużo pytań zostaje bez odpowiedzi... ale przedstawię swój problem
Właściwie nie do końca mój ale mam w tym interes.

Mieszka sobie Starsza pani - główny najemca lokalu (komunalnego)
i mieszka tam też sobie jej wnuk z żoną i dzieckiem.
Stało się dla niej bardzo dokuczliwe, męczące i dręczące mieszkanie z nimi w jednym mieszkaniu.Dokuczają jej psychicznie, wnusio bije ją po głowie (ponoć nie am wtedy śladów).
Starsza pani zdecydowała się, że chce sie ich pozbyć. Ich oboje rodzice mieszkają osobno i mają po 2 pokoje każde.Dodatkowo jeszcze trzecie z rodziców tegoż małżeństwa posiada duże mieszkanie, więc mieliby gdzie mieszkać.
Jakie czynności należy podjąć żeby skutecznie ich wyrzucić.

Dziękuję
 
w przypadku bicia zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa znęciania się fizycznego i psychicznego (tak: znęcanie się psychiczne także jest karalne, więc problem śladów po pobiciu odpada...). wystarczy złożyć doniesienie do prokuratury (jeżelli to możliwe od razu z jakimiś dowodami np. nagraniem z tel kom.) Następnie potrzeba wszcząć proces eksmisyjny przed sądem cywilnym. Jeżeli sprawa zostanie wygrana, to z tak uzyskanym tytułem egzekucyjnym należy zgłosić sie do komornika który dokona eksmisji. Ale żeby komornik dokonał eksmisji to gmina musi zapewnić lokal zastępczy (do tego czasu komornik się wstrzyma) ewentualnie powód musi na własny koszt zapewnić lokal zastępczy. Tak to mniej więcej wygląda.
 
w przypadku bicia zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa
zachodzi przestepstwo
natomiast jesli chodzi o sam proces eksmisyjny to bedzie trzeba w sadzie wykazac ze rzeczywiscie mieszkanie z danm osobnikiem jest wystarczajaco uciazliwe zeby sie go z tego mieszkania wywalic, z tego co pisze rs2580@wp.pl wynika ze jesli chodzi o zeznania swiadkow to jest 1 vs 3 osoby (zakladajac ze dziecko bedzie w stanie sie wypowiedziec), dlatego tez zalecalbym zgromadzenie jak najobszerniejszego mat. dowodowego, nagrania (video, fonia) i ew. jacys przypadkowi swiadkowie, albo np. sasiedzi
 
Zachodzi poderzenie popełnienia przestępstwa. Przestępstwo stwierdza wyrokiem prawomocnym (czyli w pierwszej lub 2 instancji w przypadku apelacji) sąd powszechny. Do tego czasu osobę podejrzaną, podejrzanego i oskarzonego traktuje się tak jakby był niewinny. To podstawowe zasady procesu karnego opisanego w KPK a wynikające z Konstytucji RP. Stąd jeżeli dajmy na to ktoś zawiadomi organy ścigania o popełnieniu przestępstwa a potem organy te wypełnienia znamion czynu zabronionego nie stwierdzą i umorzą postępowanie, to taki człowiek naraża się na odpowiedzialność karną:
1) próby kierowania postępowania karnego przeciw innej (niewinnej) osobie
2) fałsywego zawiadomienia organu o przestępstwie, którego nie było
3) zarzutu poświadczenia nieprawdy przed organem postępowania
4) zarzutu próby wyłudzenia dokumentu o treści niezgodnej z prawdą (a takim dokumentem jest zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa), przy czym zaznaczam, że to ostatnie to przypadek szczególnej... hm.. powiedzmy, że skrupulatności organów.
- wszystkie te czyny zabronione opisane są w KK
 
Dziękuję za odpowiedzi.
Pytanie: czy nie da się tego załatwić bez udziału organów ścigania?
 
@DexterAP:
mnie tylko razi to ze w przypadku bicia zachodzi podejrzenie, jesli mowimy o biciu to myslalem o takim ktore wypelnia znamiona przestepstwa, wiec nie ma mowy o podejrzeniu skoro czyn definitywnie zostal popelniony

ale ujmujac sprawe scisle od strony procedury to oczywiscie masz raje, ale wyklad o podstawowych zasadach prawa karnego nie byl potrzebny:ok:
 
Powrót
Góra