jak z poszkodowanego stalem sie podejrzany...

  • Autor wątku Autor wątku poszkodowany999
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

poszkodowany999

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
2
Zwracam sie o porade co dalej robic, sytuacja wyglądala tak:

zatrzymalem się za samochodem, który musial przpuścic tira, który to wymusil pierwszeństwo wyjeżdzając z podporzadkowanej. woz przedemną cofnął by uniknąc uderzenia przez naczepę tira, w wyniku czego najechał na przod mojego wozu. (mimo to został delikatnie otarty naczepa z przodu)
kierowca tira uciekł i nie został zidentyfikowany,
policja przyjechała na miejsce, ale prawdopodobnie nie sporzadziła protokołu uszkodzeń!!!!

sytuacja wyglada tak, na pierwszym przesłuchaniu sprawca stwierdził, że albo to ja najechałem na niego, albo tir go tak uderzył ze siła rozpędu uderzyl w moj przod..

na drugim przesłuchaniu sprawca powiedział, ze na pewno tir go uderzył, a on siłą rozpędu uderzył we mnie, ze sprawcą jechały 2 osoby, chyba jego dziewczyna i mlodszy brat, oczywiscie zeznali oni tak samo, w wyniku czego teraz ja jestem podejrzany o nie zachoanie odpowiedniej odległości od auto poprzedającego...


ja na obu przesłuchaniach oczywiscie mowiłem prawdę, ale jako ze on miał swoich "świadków" to teraz ja jestem podejrzany
w swoim zeznaniu dodalem, że ich wersja jest nie logiczna gdyż gdyby tir w niego uderzył z taka siłą jak oni zeznali, musiałby nie miec połowy przodu, natomiast mial tylko lekko otarty blotnik i zderzak i owłasnych siłach odjechał po zdarzeniu. obawiam sie jednak ze policja nie sporzadzila protokołu , co teraz, czy taka rozprawa jest w ogole wazna, jesli nie ma protokołu, o co tu chodzi?

i pomyslcie co to za prawo w myśl ktorego jestes winny temu ze stałes za blisko wozu, ktory w wyniku bycia uderzonym najezdza na ciebiei to ty jestes tu winny!!!! w głowie mi sie to nie miesci

ps jesli bym przegral dostałbym mandat i grzywne
mandat to chyba 50-500zł a ile moze wyniesc grzywna?
 
jeżeli TIR go uderzył i on rozpędem wpadł na ciebie, to jaka jest w tym twoja wina ?
moim zdaniem niezachowanie odległości nie wchodzi w ogóle w grę....
winny jest kierowca TIRa....
pytanie dlaczego poszkodowany nie zapamiętał numerów TIRa ? TIR nie znika z pola widzenia w ciągu 2 sekund....

ważne jest, co zeznali wszyscy na miejscu kolizji, zaraz po wypadku....
 
Jeśli dojdzie do rozprawy to na pewno powoła się biegłego który powinien ustalić przebieg zdarzenia.
[cytat:2xaocpiy]
pytanie dlaczego poszkodowany nie zapamiętał numerów TIRa ? TIR nie znika z pola widzenia w ciągu 2 sekund....
[/cytat:2xaocpiy]Mógł być w szoku po kolizji, nie pomyślał, że tir ucieknie itd itp

Co do mandatu i grzywny- mandaty raczej w takich przypadkach to ok 300 zł ale gdy dojdzie do rozprawy dochodzą koszty procesu, koszty ekspertyz itd no i grzywna może ok 600 zł...
 
[cytat="BOHO"]jeżeli TIR go uderzył i on rozpędem wpadł na ciebie, to jaka jest w tym twoja wina ?
moim zdaniem niezachowanie odległości nie wchodzi w ogóle w grę....
winny jest kierowca TIRa....
pytanie dlaczego poszkodowany nie zapamiętał numerów TIRa ? TIR nie znika z pola widzenia w ciągu 2 sekund....

ważne jest, co zeznali wszyscy na miejscu kolizji, zaraz po wypadku....[/cytat]


no wiec, bedac na komendzie przedstawiono mi zarzut nie zachowania bezpiecznej odległości od samochodu poprzedajacego w wyniku czego nie mogl on zachamowac... jest to dla mnie jakis asbsurd i chyba wezme adwokata

abstrahujac od tego, że to on cofnał, a nie został uderzony z siłą rozpędu..
 
Powrót
Góra