Jak załozyć sprawę cywilną i jakie są koszty?

  • Autor wątku Autor wątku mielak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mielak

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
1
Potrąciłem kolesia na pasach z jego winy mam uszkodzony pojazd ale on nie ma pieniędzy żeby zapłacić mi za naprawę. Ma 20 lat i rodzice mu nie chcą dać pieniędzy. chcę mu wytoczyć sprawę ale niewiem jak zacząć i ile to będzie kosztować? POMÓŻCIE PROSZĘ
 
Idź do adwokata/radcy prawnego, bo już widać, że sam tego nei ogarniesz.
 
Dlaczego miałbyś tego nie ogarnąć?! Sądy może i nie są najbardziej przyjazną instytucja dla obywatela, ale bez przesady. Chęci są też ważne. Potrzeba samozaparcia troszkę i zdolności do czynności procesowych. Może lepiej raz jeszcze porozmawiać z tym "młodzianem" i wykładając mu, że sprawa może trafić do sądu spróbować się z nim polubownie dogadać. Nawet jeśli teraz nie ma pieniędzy to może lepiej by spłacił cię w ratach, niż ładować się w proces, który wymaga nakładów, może trwać bardzo długo, a do tego nie masz pewności jak się zakończy?!
 
Dlatego, że to sprawa o odszkodowanie, a nie o zapłatę faktury.
 
kolo 78 napisał:
Dlaczego miałbyś tego nie ogarnąć?! Sądy może i nie są najbardziej przyjazną instytucja dla obywatela, ale bez przesady. Chęci są też ważne.[/quote:lol:

Radzę udać się do adwokata, który zajmuje się sprawami cywilnymi, (radców, piszę na podstawie własnego doświadczenia, odradzam, chyba że bardzo sprawdzony radca). Samymi chęciami, to może Pytający przegrać sprawę i oprócz prawomocnego oddalenia swoich roszczeń ( z powodu braku ich udowodnienia), dodatkowo może być zobowiązany do zapłaty kosztów postępowania oraz kosztów adwokata z urzędu.
 
Odszkodowanie, zapłata, zadośćuczynienie... wszystkie te sprawy może rozstrzygać Sąd Cywilny w procesie no zasadach k.p.c. Należy wreszcie zacząć zmieniać podejście i lęk panujący w społeczeństwie przed kontaktami z sądami! Sądy są i powinny być dla ludzi! Faktycznie jeśli chodzi o praktykę to nie jest ona zachęcająca, ale na własnym przypadku muszę stwierdzić, że wykształcenie prawnicze nie determinuje sukcesu w postępowaniu i dobre przygotowanie, odpowiednie zachowanie na sali oraz czynne uczestnictwo w czynnościach procesowych i aktywność dowodowa są w dużej mierze determinantem odpowiedniego toku i rozstrzygnięcia sprawy. Trochę wiary w człowieka!
Wasze podejście jest stereotypowe i czas na zmiany (najpierw muszą one zajść w społecznym obiegu). Niestety, a szkoda bo mimo mego apelu muszę też zgodzić się, że zadanie odpowiedniego reprezentowania swych interesów w procesie, nie jest zadaniem dla każdego.
 
Drogi kolo_78,
ja wychodzę z założenia, że jeśli ktoś tak lakonicznie opisuje stan faktyczny, a potem zadaje pytanie 'jak zacząć' i 'ile to kosztuje' to nie jest w stanie tego ogarnąć.
Gdyby był w stanie to ogarnąć to wpisałby w google pytanie 'jak złożyć pozew o odszkodowanie' albo 'ile kosztuje wniesienie sprawy cywilnej do sądu', a pytania na tutejszym forum byłyby dużo bardziej konkretne np. o obowiązkowy formularz, związek przyczynowy czy udokumentowanie szkody.

Ja jestem absolutnym zwolennikiem odchamiania sądów i mniejszego sformalizowania dla konsumentów, ale autor tematu nie rokuje. Po prostu nie rokuje...
 
kolo_78 napisał:
Trochę wiary w człowieka!
Wasze podejście jest stereotypowe i czas na zmiany (najpierw muszą one zajść w społecznym obiegu).
Jak jeszcze byłem studentem , to prowadzący zajęcia (sędzia, nota bene), mówił, że Polacy nie chodzą w przeważającej mierze do prawników i lekarzy, bo uznają, że świetnie się znają na medycynie i prawie:) Dla mnie to jest oczywiste, że jeżeli się nie znam, a sprawa nie jest błacha, to idę do specjalisty. Jeżeli chcę zbudować dom, to zlecam to fachowcom. Jeżeli cierpię na poważną chorobę, to idę do lekarza. Oczywiście, że można i się samemu leczyć i budować dom, ale w przypadku, gdy nie ma się odpowiedniej wiedzy, wiąże się to z dużym ryzykiem. Takie jest moje myślenie. Sprawa nie jest błacha, nie znam się, to kierując się rozumem, idę do specjalisty. Post pytającego zdradza zaś, że jest on zupełnym laikiem i samodzielne procesowanie wiąże się dla niego z dużym ryzykiem.
 
Powrót
Góra