C
cmiki
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2015
- Odpowiedzi
- 4
Od lipca pracowałam w markecie budowlanym jako kasjer/sprzedawca. Umowę zlecenie miałam podpisaną do końca sierpnia br. Pod koniec sierpnia próbowałam się skontaktować z moją agencją pracy tymczasowej, aby przedłużyć umowę na wrzesień, jednak nikt ode mnie nie odbierał telefonu, ani nie odpisał na maila. Zgłosiłam brak umowy mojej kierowniczce z hipermarketu i ona powiedziała, że się skontaktuje z moim pracodawcą aby taką umowę przysłali i dała mi grafik na cały wrzesień, abym normalnie przychodziła do pracy. 2 września zdarzyła się pomyłka na kasie z mojej strony, ponieważ etykieta była źle sformułowana (na etykiecie była cena za 5 sztuk, a jak się później okazało była to cena za jedną sztukę przy zakupie 5) i skasowałam błędną ilość towaru, wg której żądają ode mnie zapłacenia 1072 zł a pracowałam wtedy bez umowy. 7 września na koniec pracy moja kierowniczka z marketu podziękowała mi za pracę w imieniu dyrektora i poprosiła abym już więcej nie pracowała. Wczoraj, czyli 16 września zadzwoniła do mnie ta pani z agencji z informacją, że potrącą mi te pieniążki z wypłaty sierpniowej. Ja powiedziałam, że się nie zgadzam i żeby zabrali te pieniądze za 7 dni pracy we wrześniu a dalej wysłali polecenie zapłaty i wtedy kazali mi przyjść i podpisać umowę na wrzesień, na co się również nie zgadzam, bo nie pracuję już w tym markecie budowlanym. Ktoś może orientuję się w tym temacie i może mi poradzić co mam zrobić i czy mam jakieś szanse na odzyskanie chociaż części pieniędzy? Jeżeli tak, proszę o pomoc 