Jaka forma działalności dla dwojga autorów w jednej galerii.

  • Autor wątku Autor wątku tadbod
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tadbod

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2022
Odpowiedzi
1
Dzień dobry.

Moja żona prowadzi działalność gospodarczą polegającą na malowaniu i sprzedaży obrazów, ilustrowaniu książek itp., rozlicza się ryczałtem 8,5%.
Ja również jestem plastykiem i zamierzam zarejestrować podobną działalność na ryczałcie.

Chcemy otworzyć wspólną galerię internetową z możliwością zakupu naszych prac. Sprzedaż wysyłkowa z płatnością on-line. Strona jest prosta. Kupujący wchodzi, wybiera co go interesuje i niezależnie od tego, czy są to prace autorstwa mojego czy żony, wrzuca wszystko do jednego koszyka i opłaca jednym przelewem.

I tutaj proszę o pomoc, ukierunkowanie. Jak rozwiązać to od strony prawnej? Szukam rozwiązania, które byłoby najmniej skomplikowane dla nas i zrozumiałe dla klienta.
Jakie są opcje?

1. Prowadzenie sklepu jednocześnie przez dwie osobne działalności? Nawet jeśli możliwe, to chyba mało realne? Bo jak skonstruować regulamin, wystawiać rachunki, przyjmować płatności. Chyba odpada?

2. Prowadzenie sklepu przez jedną z działalności?
-W jaki sposób sprzedawać dzieła współmałżonka? Jakaś forma pośrednictwa sprzedaży? Darowizna?

3. Spółka cywilna?
- Czy jako małżeństwo ze wspólnością majątkową możemy ją normalnie, spisując umowę, założyć?
- Czy i w jaki sposób w praktyce mogłoby to funkcjonować?

Czytam, rozważam różne możliwości, które mi się nasunęły, ale być może zupełnie niewłaściwie do tego podchodzę? A może jest to mniej skomplikowane niż mi się wydaje? :what:
Jak widać nie jestem rekinem biznesu. Bardzo proszę i z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzi.
 
Moim zdaniem druga opcja jest najprostsza. Pozostałe też są możliwe do realizacji, ale ich wdrożenie będzie zbyt skomplikowane. Poza tym mam awersję do spółek cywilnych - są nieintuicyjne, kontrahenci nie rozumieją ich funkcjonowania, zawsze są z nimi jakieś problemy (aczkolwiek to moje odczucia, może mam pechowych klientów :rolleyes: )
Przy drugiej opcji należałoby wybrać podstawę "współpracy" z żoną. Tutaj najbardziej naturalnym wydaje się kupowanie od żony produktów po złożeniu zamówienia przez klienta. Czyli powiedzmy, że forma dropshippingu. Ale należałoby to jeszcze skonsultować z księgowościa, czy takie rozwiązanie będzie najkorzystniejsze pod względem podatkowym. Ale jeśli chodzi o aspekt prawny, to taka opcja najbardziej do mnie przemawia.
 
Powrót
Góra