S
Sati777
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2015
- Odpowiedzi
- 1
Chodzi o takiego zboczeńca (wcześniej miał sprawę o molestowanie). Przez parę miesięcy dostawałam od niego jakieś prezenty (słodycze itp.) i pieniądze (20-100zł) był znajomym mojej mamy więc nie widziałam w tym złych zamiarów, ale jak zaczął przesadzać (ze słowami, próbował mi podgadywać i jakoś podpuścić żebym za więcej pieniędzy, sami wiecie co...) I wtedy powiedziałam o tym rodzicom, tata zaczął krzyczeć, że "wsadzi go do więzienia za to" a mama zadzwoniła i zabroniła mu się w jakikolwiek sposób z nami kontaktować. On jakoś się czepiał że chce zwrotu pieniędzy, ale przecież nie ma podstaw do tego. A teraz zaczął pisać do mojego brata, młodszego ode mnie o 6 lat. Na moim telefonie też pewnie są od niego smsy ale nie sprawdzałam (mam od paru dni wyłączony) I głównie chodzi o to czy jeśli będzie się naprzykszał to rodzice powinni to podać do sądu? Szczególnie że mam mniej niż 15 lat, i chyba jest jakaś kara za namawianie mnie do sami wiecie czego