Jaka mam szanse prosze o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku sylwcio2909
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sylwcio2909

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
6
Witam dnia 14.11.2008 mam rozprawe w u.k za napasc z uszkodzeniem ciala:0( niewiem co mi grozi za to czy to jest pewne ze pojde do wiezienia??\nie mam obroncu z urzedu a w zeznaniach mam ze nic nie pamietam poniewaz jest tak naprawde.dwa dni temu dowiedzialem sie od swiadka calego zajscia(ktory wczesniej odmowil zeznan z powodu ze mieszkal z rzekomo poszkodowanymi) ze to nie byla napasc tylko zwylka bojka i opowiedzial mi wszystko.takze dodal ze to ja zostalem pierwszy zaatatkowany.czy moge jeszcze go powolac na rozprawe i jakie mam szanse ze moj czyn zostanie zmieniony z napasci na udzial w bojce,a takze czy moge ubiegac sie jeszcze o obronce i gdzie musze sie z tym zglosic bardzo prosze o pomoc
 
czy w U.K sa za to gorsze kary?? mam jakas szanse na zmiane zarzutow.Jak moge sprawic aby ten swiadek zostal przesluchany??? poniewaz jego zeznania moga zmienic wszystko tak mysle
 
Zasada jest taka (w wiekszości systemów prawnych) że w przypadku elementów prawa obcego oraz w przypadku gdy w obu systemach prawnych dany czyn jest karalny to nalezy stosować ustawę względniejszą dla sprawcy. Co do prawa brytyjskiego niestety ale musimy poczekać na odpowiedź kogoś kto je zna
 
dziekuje za odpowiedz . A do kogo moglbym sie z tym zwrocic???? poniewaz mam juz tak malo czasu do tej sprawy
 
Napisz do admina żeby przerzucił topic do Wielkiej Brytanii
 
kurcze sorki ze ci zawracm glowe ale jesli moglbys mi powiedziec w jaki sposob mam to zrobic bylbym ci bardzo wedzieczny.
 
Zaraz, zaraz.
Skoro czyn został popełniony w U.K. i będzie sądzony przez tamtejszy sąd to wyrok będzie zgodny z prawem brytyjskim. Powiem szczerze że niesądze aby ktoś tutaj znał się na brytyjskim prawie karnym.
 
Lex'ior napisał:
Zasada jest taka (w wiekszości systemów prawnych) że w przypadku elementów prawa obcego oraz w przypadku gdy w obu systemach prawnych dany czyn jest karalny to nalezy stosować ustawę względniejszą dla sprawcy.

A Byłbyś tak miły i podał stosowny przepis prawny na takie twierdzenie? Bo ja zgadzam się z Pasqudem - Jesteś w błędzie.
A żeby unacznić Ci błąd Twojego rozumowania przypomnę zdarzenie z polakiem wydanym do Anglii w ramach ENA, a oskarżonym o zgwałcenie i uszkodzenie ciała. W Anglii zapadł wyrok dożywocia, zaś w Polsce mógłby dostać maksymalnie 12 lat.
W tej sytuacji trudno jest przyjąć, iż wobec sprawcy zastosowano względniejszą ustawę...
 
Chodzi pewnie o sprawę Jakuba T. i sąd poznański. Przyznaje się, że nieprecyzyjnie pisałem. Chodzi mi o to, że wyrok sądu karnego obcego państwa należy dostosować do polskiego systemu prawnego pod względem kary. W tej sprawie opinię wydał prof. Kardas z UJ i stwierdził w niej, że sąd polski nie jest związany wyrokiem sądu brytyjskiego. Obowiązująca nas konwencja strasburska nakazuje, aby sąd dostosował wyrok sądu obcego państwa do polskiego prawa w ramach kwalifikacji prawnej, a także maksymalnego wymiaru kary.

Konwencja o przekazywaniu osób skazanych, sporządzona w Strasburgu dnia 21 marca 1983 r. (Dz. U. z dnia 23 maja 1995 r.)

Sąd Okręgowy w Poznaniu zgodził się na wydanie Jakuba T. brytyjskiemu wymiarowi sprawiedliwości na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA), warunkując zgodę tym, że ewentualną karę Jakub T. odbędzie w Polsce.

Art. 8 konwencji Skutki przekazania dla państwa skazania mówi, że:

1. Przejęcie skazanego przez władze państwa wykonania powoduje zaprzestanie wykonywania kary w państwie skazania.
2. Państwo skazania nie może wykonać kary, jeżeli państwo wykonania uzna ją za odbytą.

art. 9.3 Do wykonania kary stosuje się prawo państwa wykonania i jedynie to państwo jest właściwe do podejmowania decyzji w tym zakresie.

Art. 10 Wykonywanie w dalszym ciągu

1. W wypadku wykonywania kary w dalszym ciągu państwo wykonania jest związane rodzajem i wymiarem kary w orzeczeniu skazującym.
2. Jeżeli jednak rodzaj lub wymiar kary są niezgodne z ustawodawstwem państwa wykonania lub jeżeli ustawodawstwo tego wymaga, państwo wykonania może w drodze orzeczenia sądowego lub administracyjnego dostosować karę do kary lub środka przewidzianego przez jego prawo za przestępstwo tego samego rodzaju. Kara lub środek powinny, możliwie najbardziej, odpowiadać swoim rodzajem karze wymierzonej w orzeczeniu do wykonania. Nie może ono zaostrzać kary wymierzonej w państwie skazania, za względu na rodzaj lub wymiar, ani przekraczać górnej granicy zagrożenia przewidzianej przez prawo państwa wykonania.

Tak czy inaczej chodzi mi o to, że:
1) skazany raczej karę odbywa w kraju, którego jest obywatelem;
2) ze względu na zasadę humanitaryzmu odbywa się karę względniejszą.

Fakt bład kardynalny popełniłem pisząc stisuje się ustawę względniejszą zamiast napisać odbywa się karę względniejszą dostosowaną do systemu prawnego konkretnego kraju.

Aha no i skoro polski system nie zna kary dożywotniego pozbawienia wolności za przestępsto zgwałcenia to przemawia za tym, że Jakub T. odsiedzi karę do 12 lat pozbawienia wolności i sąd polski zapewne poinformuje sąd brytyjski, że kara została odbyta
 
Ostatnia edycja:
Czy mam jeszcze jakas szanse???
 
Powrót
Góra