jaka spółka do inwestowania

  • Autor wątku Autor wątku TomaszJ
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

TomaszJ

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
4
Witam,

Chciałem założyć spółkę znajomym, która będzie inwestować na rynku forex.
Na moje dyletanckie oko będzie to spółka z o.o. z maksymalnie 25 wpólnikami, żeby nie komplikować spraw z nadzorem na nią.
Wpłaty mają być od 1-5tyś.zł i adekwatny udział w dywidendzie. Pozostaje też kwestia mojego wynagrodzenia za 'usługi edukacyjne'. Jak rozwiązać problem podejmowania decyzji inwestycyjnych i czy najlepiej będzie działać jako firma zewnętrzna, ale co wtedy z dokonywaniem przeze mnie transakcji osobistym ?
Muszę zostać prezesem tej spółki z o.o. czy można też zostać udziałowcem bez wkładu ? A może spółka będzie mogła przekazywać darowizny dla kilku osób zamiast mojego wynagrodzenia? [z pewnych powodów nie chcę mieć dochodów, ani majątku]
Ostatnia sprawa dotyczy podwójnego opodatkowania. Mam wrażenie, że będzie trzeba odprowadzać podatek od zysków kapitałowych i od dywidendy ?

pozdrawiam i dzięki z góry za odpowiedzi
Tomasz
 
Ostatnia edycja:
jeszcze w kwestii pozostawania bez dochodu i majątku chciałbym się poradzić.
obecnie konto jest mamy i z niego czerpię na moje potrzeby.
co jednak w wypadku chęci zakupu mieszkania?
czy mogę kupić go siostrze i użytkować [pilnować jej inwestycji] ?

chcialbym takze bez kolizji z prawem pomagac znajomym w inwestycjach.
pomysl jest taki, ze zakladaja oni dodatkowy rachunek bankowy, do ktorego mam karte bankomatowa i wyplacane pieniadze nie sa przeznaczane na srodki trwale. wtedy tylko raz jest placony podatek, gdyz w innym wypadku dosiegnie mnie dochodowy, czy tak ?

dotychczas umarzano mi wszelkie mandaty ze wzgledu na brak majtku i dochodow... ogladac mine wypisujacego widzacego moja obojetnosc - bezcenne :evil:
 
mieszasz bardzo dużo różnych, całkiem odrębnych spraw....

Nie można być *udziałowcem* bez wkładu (ale wkład nie musi być gotówkowy), ale
bycie *prezesem* NIE musi się wiązać z posiadaniem udziałów. Dodam, że bycie prezesem nie musi wiązać się z wynagrodzeniem (ani umową o pracę) - to też osobne sprawy.

Wynagrodzenie dla wspólników - nie będących pracownikami spółki ani kontrahentami - tak jest podwójnie opodatkowane. Najpierw zyski firmy się podatkuje CITem, a to co zostanie wypłaca się w postaci dywidendy - opodatkowane. Ma to też jeszcze jeden aspekt, o którym trzeba pamiętać - dywidendę płaci się RAZ do roku (w szczególnym wypadku można dwa razy płacąc zaliczkę na poczet dywidendy, ale to nie jest bezwarunkowo dostępne, zwłaszcza na początku działalności).
 
Witajcie,

Temat inwestycji odradza się ponownie, ale nadal nie wiem w jaki sposób rozwiązać kwestię sformalizowania mojego "funduszu".
Byłbym wdzięczny choćby za sugestie, w którym kierunku rozpocząć poszukiwania, bo wygląda na to, że spółka z o.o. nie jest najlepszym pomysłem.
Głównie chciałbym zagwarantować inwestorom, że jedyne o co mogą się obawiać, to brak wzrostu ceny wybranego przeze mnie metalu szlachetnego i sobie 25% zysku osiągniętego przez grupę inwestorów za zarządzania [bez mojego wkładu] oraz uniknięcie podwójnego opodatkowania.
Tak na marginesie, to skandalem jest łupienie podatkiem dochodowym po skasowaniu przez Państwo chwilę wcześniej 19% podatku od zysku kapitałowego. Zakładając dość pokaźny zysk Państwo zabierze nam prawie 50% !!

pozdrawiam i życzę Wszystkim miłego dnia
Tomasz
 
Powrót
Góra