Jaki czas na zainteresowanie się spadkiem

  • Autor wątku Autor wątku Rat712
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Rat712

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2022
Odpowiedzi
13
Dzień dobry
Moja mama być może została ujęta w testamencie zmarłego krewnego. Z tego co zdążyłem się dowiedzieć, aby przekonać się czy zapisano jej coś w spadku najlepiej udać się do dowolnego notariusza.
Pytanie: ile czasu moja mama ma na zajęcie się tym? Czy po upłynięciu jakiegoś czasu ewentualny spadek przepada?
 
Rat712 napisał:
Moja mama być może została ujęta w testamencie zmarłego krewnego. Z tego co zdążyłem się dowiedzieć, aby przekonać się czy zapisano jej coś w spadku najlepiej udać się do dowolnego notariusza.

Oczywiście tylko jeśli testament został sporządzony notarialnie lub przekazany notariuszowi do depozytu. Być może był testament (spisany, podpisany) ale bez angażowania notariusza.
Do uzyskania informacji u notariusza potrzebny jest akt zgonu.

Rat712 napisał:
Pytanie: ile czasu moja mama ma na zajęcie się tym? Czy po upłynięciu jakiegoś czasu ewentualny spadek przepada?
Testament nie ma daty ważności. Jest ważny dopóki testator go nie odwoła co jest oczywiście niemożliwe po jego śmierci.

Jeśli faktycznie istnieje notarialny testament i jest w nim ujęty ktoś jeszcze poza mamą to i tak w razie potwierdzania nabycia spadku muszą być obecni wszyscy spadkobiercy ujęci w testamencie.
 
tomxtomxx napisał:
Jeśli faktycznie istnieje notarialny testament i jest w nim ujęty ktoś jeszcze poza mamą to i tak w razie potwierdzania nabycia spadku muszą być obecni wszyscy spadkobiercy ujęci w testamencie.

A co w wypadku gdyby tylko mama była ujęta w testamencie? Ktokolwiek będzie jej szukał czy tylko w jej interesie jest dowiadywać się?
 
Samo z siebie nic się nie dzieje.

Dwa pytania - co miałoby być przedmiotem spadku i czy są spadkobiercy ustawowi (dzieci, rodzice, rodzeństwo itd).
 
Przedmiotem spadku miałoby być mieszkanie, dzieci ani rodziców zmarły nie miał, jedynie dwóch braci i siostrę (moją mamę). Moja mama i jeden z braci są niebiologicznym rodzeństwem zmarłego.
 
No to ustawowymi spadkobiercami jest rodzeństwo zmarłego. Czyli mama i wujkowie.
Czyli tak naprawdę mama już jest spadkobiercą, nawet bez testamentu.
Sensownym byłby kontakt z wujkami i notariuszem.

Co znaczy niebiologicznym rodzeństwem? Prawnie byli dziećmi Twojego dziadka i babci?
 
Ostatnia edycja:
tomxtomxx napisał:
No to ustawowymi spadkobiercami jest rodzeństwo zmarłego. Czyli mama i wujkowie.
Czyli tak naprawdę mama już jest spadkobiercą, nawet bez testamentu.
Sensownym byłby kontakt z wujkami i notariuszem.

Nie ma znaczenia, że mama nie jest biologiczną siostrą zmarłego? Co w przypadku jeśli istniał testament w którym wujek przekazał mieszkanie jedynie swojemu biologicznemu bratu? Czy w takim wypadku mama byłaby o czymkolwiek informowana?
 
Rodzeństwo przyrodnie także wchodzi w krąg spadkobierców.
 
tomxtomxx napisał:
Rodzeństwo przyrodnie także wchodzi w krąg spadkobierców.

Dziękuję. A co w przypadku jeśli istniał testament w którym wujek przekazał mieszkanie jedynie swojemu biologicznemu bratu? Czy w takim wypadku mama byłaby o czymkolwiek informowana?
 
Notariusz nie szuka spadkobierców.
Jeśli w testamencie wujek przekazał spadek danej osobie to ma on (notariusz) obowiązek zapytać spadkobiercę czy nie ma innych osób, które mogą być powołane do spadku. Jeśli otrzyma odpowiedź, że nie ma to zamyka temat.
To osoba "zeznająca" przed notariuszem ponosi odpowiedzialność za zatajenie takiej informacji. Jeśli zatai wiedzę o innych spadkobiercach to może to być przesłanką do podważenia nabycia spadku.
 
Powrót
Góra