K
k269
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witam! Moja sprawa jest dość skomplikowana. Mój chłopak został zatrzymany 3 tyg temu za lichwiarstwo. Zostały mu postawione zarzuty: art. 191 oraz 282; przyznał się do tego ze pożyczył pieniądze i ze chcąc je odzyskać pobił kolesia. On natomiast tez jest zatrzymany (ten, który był winny pieniądze) ponieważ aby je oddać, napadł na bank...Gdy go złapali wydał mojego R i 2 innych, którzy brali w tym udział. Mój R nie wiedział, że ten koleś na ten bank napadł. Natomiast podczas przeszukania mieszkania mojego R znaleźli tam jeszcze narkotyki (amfetaminę), ponieważ jego znajomy ją u niego trzymał... Mój R jest zatrzymany na sankcji w Bytomiu, wynajęłam adwokata, ale i tak nie wiem jak sprawa wygląda. Nie był nigdy karany, 21 lat kończy dopiero w czerwcu, więc czy będzie brany jako nieletni? On nie chce podobno nikogo wydać i nie wiem czy wszystko mu przypiszą jeśli nie poda nazwisk?Ile może mu grozić, jeśli wszystko to zostanie mu przypisane (narkotyki, wyłudzanie pieniędzy i , że był prowodyrem do napadu na bank)?Czy lepiej żeby siedział cicho, czy żeby zaczął mówić? Czy jest szansa, że dostanie wyrok w zawieszeniu?