W
wiolettaa
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2007
- Odpowiedzi
- 81
oskarzono chlopaka o probe gwaltu-"podobno" wywrocil jedna dziewczyne,usiadl na nie i potargał ubranie wierzchnie a druga ja bronila i ja uderzyl po czym odszedl w inna strone.Chlopak byla bardzo piojany wiec nic nie pamieta.Dziewczyny byly same. Czy moze byc dowodem w takiej sprawie na niewinnosc chlopaka. ze to nie on zrobil lub ze zrobil to calkowicie nieswiadomie i ze nie mial w zamiarze zgwalcic lecz np pobic?