M
mikr23
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2011
- Odpowiedzi
- 43
Zgłosiłam się do PCPR właściwego dla miejsca zamieszkania, ponieważ chcę odbyć szkolenie na rodzica zastępczego.
W ramach prekwalifikacji otrzymałam formularz do wypełnienia, który zawiera mnóstwo szczegółowych pytań, m.in. o choroby przewlekłe, choroby psychiczne (btw. kto używa takich nazw w dzisiejszych czasach), czy moi rodzice wiedzą , ze chcę odbyć szkolenie i jeśli nie to dlaczego, jaki jest MOICH RODZICÓW stosunek do alkoholu, itd.
Pytania są ważne. Ale w moim odczuciu informacje o stanie zdrowia powinien zbierać i oceniać lekarz, a relację z rodzicami czy ich ewentualne problemy z alkoholem oceniać psycholog a nie urzędnik. Czy urzędnik ma odpowiednią wiedzę aby oceniać tego typu informacje? Czy w innych PCPRach formularze też tak wyglądają? Czy to jest w ogóle zgodne z prawem?
W ramach prekwalifikacji otrzymałam formularz do wypełnienia, który zawiera mnóstwo szczegółowych pytań, m.in. o choroby przewlekłe, choroby psychiczne (btw. kto używa takich nazw w dzisiejszych czasach), czy moi rodzice wiedzą , ze chcę odbyć szkolenie i jeśli nie to dlaczego, jaki jest MOICH RODZICÓW stosunek do alkoholu, itd.
Pytania są ważne. Ale w moim odczuciu informacje o stanie zdrowia powinien zbierać i oceniać lekarz, a relację z rodzicami czy ich ewentualne problemy z alkoholem oceniać psycholog a nie urzędnik. Czy urzędnik ma odpowiednią wiedzę aby oceniać tego typu informacje? Czy w innych PCPRach formularze też tak wyglądają? Czy to jest w ogóle zgodne z prawem?