Jakie są konsekwencje zakupu nieruchomości na licytacji komorniczej?

  • Autor wątku Autor wątku ad68
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

ad68

Użytkownik
Dołączył
09.2016
Odpowiedzi
54
Witam, mam okazję kupić za niewielkie pieniądze dom na licytacji komorniczej. W domu tym jest zameldowana rodzina z dwójką nieletnich dzieci.Jak w praktyce wygląda pozbycie się takich lokatorów? Komornik powiedział mi, że trzeba potem złożyć wniosek o eksmisję i jak zapewnię im lokal tymczasowy, to sprawa się kończy. Ja jednak doszukałem się takiej informacji, że tej rodzinie w takiej sytuacji należy się lokal socjalny i może być sytuacja, że będą czekać na lokal socjalny, dalej mieszkając w zakupionym przeze mnie domu. Zastanawiam się, która wersja jest bardziej prawdopodobna i czy warto podchodzić do licytacji, jeżeli będę się bujał z niechcianymi lokatorami np jeszcze dwa albo trzy lata.
 
W najlepszym wypadku, gdy dłużnik nie skarży czynności i odbiera listy, otrzymujesz prawomocny tytuł uprawniający do eksmisji po ok. 2 miesiącach. Jak przy eksmisji wskażesz lokal zastępczy, to sprawa eksmisji też nie powinna trwać dłużej. W przypadku kiedy dłużnik skarży co się da, nie odbiera listów i ma generalnie wszystko w poważaniu, proces może się wydłużyć o wiele miesięcy. W przypadku dzieci przebywających w lokalu może być jeszcze gorzej.

Wziąć należy jednak pod uwagę, że nawet jak dłużnik rozkuje ściany do cegły i powykręca grzejniki, a wprowadzenie do mieszkania będzie trwało rok, to i tak się opłaci bardziej, niż kupienie za cenę rynkową. Szczególnie na drugiej licytacji, gdzie jest 2/3 wartości rynkowej. Zależy od tego, czy chcesz czekać, czy nie.
 
Jest dwójka dzieci w wieku wczesnoszkolnym. W tym momencie w razie mojego wniosku o eksmisję sąd zasądzi chyba mieszkanie socjalne, nie rozumiem więc, dlaczego komornik mówił o lokalu tymczasowym. Tu jest kwestia czasu: lokal tymczasowy mogę znaleźć jakikolwiek, spełniający wymogi, natomiast w przypadku mieszkania socjalnego to może potrwać nawet kilka lat i podobno w tym czasie będą mieli prawo tam mieszkać....
 
Powrót
Góra