R
rekinu
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2012
- Odpowiedzi
- 91
Witam wszystkich, jesli powielam post to mam prosbe o niebesztanie mnie tylko odeslanie gdzies gdzie znajde odpowiedz. Modna obecnie sprawa o zwrot bonifiakty za wykupiony lokal od Gminy i sprzedany przed uplywem 5-u lat. Dostalam czesc tej sprzedanej nieruchomosc od matki w darowiznie- sprzedalam glownie ze wzgledu na matke ktora nie byla w stanie wchodzic pieszo na 5 pietro (dokumentacja medyczna, II grupa inwaidzka na stale) . Mama wykupila mieszkanie w ktorym mieszkala ponad 40 lat (za moje pieniadze) , darowala mi 50% a z uwagi na jej stan zdrowia sprzedalysmy solidarnie i mama mieszka ze mna w lokalu ktory kupilam na parterze. Pienadze przeznaczone po sprzedazy na zakup innej nieruchomosci parterowej i mala czesc na remont. Gmina mnie pozywa, jest nakaz zaplaty na moja niekorzysc czyli zwrot bonifikaty w calosci (w sumie dla mnie i dla rodziny totalna ruina finansowa i bezdomnosc! Z roznych powodow niezaleznych ode mnie nie pracuje i jestem na utrzymaniu rodziny). Wnosze sprzeciw od nakazu zaplaty w calosci i w terminie. Nie mam powiadomienia o kolejne rozprawie. Nie dostaje wyroku II instancji (a caly czas ktos jest w domu i). Ostatnio przyszlo pismo od komornika o wszczeciu egzekucji z kont bankowych! Z kserokopia wyroku (data maj 2015) i kserokpia klauzuli wyknalnosci (data lipiec 2015) a ja nie mam tych dokumentow! Co jeszcze moge zrobic? Nie zgadzam sie z wyrokiem. Szczerze to na adwokata tez nie mam. Zyjemy skromnie, zeby nie powiedziec biednie
prosze o pomoc- chociaz naprowadzenie mnie na rozwiazanie
Ostatnia edycja: