A
andrzej589
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2025
- Odpowiedzi
- 4
Chciałem zapytać się was o opinię czy sprawa jest z góry przegrana czy można coś ugrać.
Sytuacja z przed kilku dni, przekroczyłem prędkość o 31 km/h za co przyjąłem mandat, dodatkowo przy kontroli wyszło, że prowadziłem samochód bez okularów korekcyjnych (na prawku wbite 01.01). Półtorej roku wcześniej miałem zrobioną korektę wzroku, dostałem (również półtora roku temu) zaświadczenie od okulisty, który robił że jestem po korekcie wzroku i mogę prowadzić samochód bez okularów korekcyjnych. Policjant powiedział, że sprawa zostanie przekazana do sądu, nie pamiętam ale wydaje mi się, że przytoczył tutaj art. 94 - jazdę bez uprawnień.
W nadchodzących dniach mam dzwonić i umawiać się na przesłuchanie na komendzie celem złożenia zeznań, mam zamiar zebrać wszystkie dokumenty tj.
- oświadczenie od okulisty (sprzed półtora roku), że mogę prowadzić samochód bez okularów korekcyjnych,
- aktualne badanie lekarskie [te do prawka] (zrobione 2 dni po zaistnieniu kontroli), które stwierdza że również nie muszę mieć okularów korekcyjnych,
- kopię wniosku o wymianę prawa jazdy (wraz z pieczotką przyjęcia przez starostwo powiatowe ) z wymienionym powyżej badaniem.
Chcę przyznać się do tego, że prowadziłem samochód bez okularów, ale był to błąd tylko i wyłącznie "formalny" polegający na tym, że zapomniałem wymienić prawo jazdy na takie, które zezwala na jazdę bez okularów. Chciałbym również napisać oświadczenie i tutaj pytanie do was na czym mógłbym się bardziej oprzeć czy próbować w takiej sytuacji prosić o
- przekwalifikowanie art. 94 na art. 97 z racji, że było to zajście wyłącznie o charakterze "formalnym", a stan rzeczywisty wyglądał inaczej (byłem zdrowy i mogłem prowadzić bezpiecznie samochód bez uprawnień).
- zastosowanie art. 39 - nadwzwyczajne złagodzenie kary w związku z wcześniej wymienionymi przesłankami
Prosiłbym o poradę, czy w takiej sytuacji jest praktycznie pewne, że będzie na początku wyrok nakazowy i od niego będę musiał się odwołać i dopiero wtedy będę mógł coś ugrać? Jak oceniacie szanse takiej linii obrony?
Sytuacja z przed kilku dni, przekroczyłem prędkość o 31 km/h za co przyjąłem mandat, dodatkowo przy kontroli wyszło, że prowadziłem samochód bez okularów korekcyjnych (na prawku wbite 01.01). Półtorej roku wcześniej miałem zrobioną korektę wzroku, dostałem (również półtora roku temu) zaświadczenie od okulisty, który robił że jestem po korekcie wzroku i mogę prowadzić samochód bez okularów korekcyjnych. Policjant powiedział, że sprawa zostanie przekazana do sądu, nie pamiętam ale wydaje mi się, że przytoczył tutaj art. 94 - jazdę bez uprawnień.
W nadchodzących dniach mam dzwonić i umawiać się na przesłuchanie na komendzie celem złożenia zeznań, mam zamiar zebrać wszystkie dokumenty tj.
- oświadczenie od okulisty (sprzed półtora roku), że mogę prowadzić samochód bez okularów korekcyjnych,
- aktualne badanie lekarskie [te do prawka] (zrobione 2 dni po zaistnieniu kontroli), które stwierdza że również nie muszę mieć okularów korekcyjnych,
- kopię wniosku o wymianę prawa jazdy (wraz z pieczotką przyjęcia przez starostwo powiatowe ) z wymienionym powyżej badaniem.
Chcę przyznać się do tego, że prowadziłem samochód bez okularów, ale był to błąd tylko i wyłącznie "formalny" polegający na tym, że zapomniałem wymienić prawo jazdy na takie, które zezwala na jazdę bez okularów. Chciałbym również napisać oświadczenie i tutaj pytanie do was na czym mógłbym się bardziej oprzeć czy próbować w takiej sytuacji prosić o
- przekwalifikowanie art. 94 na art. 97 z racji, że było to zajście wyłącznie o charakterze "formalnym", a stan rzeczywisty wyglądał inaczej (byłem zdrowy i mogłem prowadzić bezpiecznie samochód bez uprawnień).
- zastosowanie art. 39 - nadwzwyczajne złagodzenie kary w związku z wcześniej wymienionymi przesłankami
Prosiłbym o poradę, czy w takiej sytuacji jest praktycznie pewne, że będzie na początku wyrok nakazowy i od niego będę musiał się odwołać i dopiero wtedy będę mógł coś ugrać? Jak oceniacie szanse takiej linii obrony?