Jazda hulajnoga elektryczna a zakaz prowadzenia

  • Autor wątku Autor wątku Jarecki19999
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jarecki19999

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2020
Odpowiedzi
5
Witam mam pytanie orientuje się może ktoś czy zakaz prowadzenia obejmuje również hulajnogę elektryczna ?
 
Zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym
 
nie, bo hulajnoga nie jest pojazdem mechanicznym
 
Przepis prawny:

47b) hulajnoga elektryczna - pojazd napędzany elektrycznie, dwuosiowy, z kierownicą, bez siedzenia i pedałów, konstrukcyjnie przeznaczony do poruszania się wyłącznie przez kierującego znajdującego się na tym pojeździe;
 
Nie wiem po co cytujesz uprd, ale nie ma w tej definicji sprzeczności z pojazdem mechanicznym.
 
Cytuje jako odpowiedź na twoje pytanie.

Definicja legalna pojazdu mechanicznego znajduje się tylko w Ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Zgodnie z którą :

Przepis prawny:

10) pojazd mechaniczny:
a) pojazd samochodowy, ciągnik rolniczy, motorower i przyczepę określone w przepisach ustawy - Prawo o ruchu drogowym,
b) pojazd wolnobieżny w rozumieniu przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowym, z wyłączeniem pojazdów wolnobieżnych będących w posiadaniu rolników posiadających gospodarstwo rolne i użytkowanych w związku z posiadaniem tego gospodarstwa;


W samej definicji nie ma wymienionej hulajnogi elektrycznej, ani innych przesłanek pozwalających jednoznacznie stwierdzić czy jest czy nie jest pojazdem mechanicznym więc ciekawy jestem jaką definicją pojazdu mechanicznego się posłużyłeś.

Ustawodawca traktuje hulajnogi elektryczne analogicznie do rowerów, jeżeli chodzi o kwestie korzystania ze ścieżek rowerowych, a jak ich nie ma do dopuszcza poruszanie się po chodniku etc. Wskazany motorower ma poruszać się po drodze i nie może poruszać się po ścieżkach dla rowerów czy tym bardziej po chodniku. Ponadto motorower jest pojazdem silnikowym, a hulajnoga elektryczna została wyjęta z tego katalogu.

Mamy trzy aspekty. Definicje z ustawy ubezpieczeniowej, kwestie pojazdu silnikowego i zestawienie hulajnogi elektrycznej z rowerem.

Natomiast nie są to kompletne informacje pozwalające jednoznacznie zapewnić kogokolwiek, że hulajnoga elektryczna nie zostanie przez policję czy też Sąd potraktowana jako pojazd mechaniczny.

Można się posłużyć pomocniczo orzecznictwem.

Uchwałą SN z dnia 28 lutego 1975 roku

Pojazdem mechanicznym w ruchu lądowym w rozumieniu przepisów kodeksu karnego jest każdy pojazd drogowy czy szynowy napędzany umieszczonym w nim silnikiem, jak również maszyna samobieżna i motorower.

Jest to pogląd zbliżony do definicji zawartej w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych.

Wyrok SN sygn. akt II KK 227/19

Wykładnia językowa art. 42 § 1a pkt 1 KK wyraźnie określa, że w warunkach określonych tym przepisem, zakazem obejmuje się prowadzenie wszelkich pojazdów mechanicznych. W doktrynie prezentowane jest stanowisko, że pojazdem mechanicznym jest każdy pojazd, który z racji swojej konstrukcji jest poruszany silą mechaniczną pochodzącą z silnika, a więc i skuter. Definicja ta dotyczy każdego pojazdu poruszającego się w każdej strefie ruchu: lądowego, wodnego i powietrznego.

oraz

Wyrok SN sygn. akt III KK 270/07

Obowiązująca ustawa karna, jak i ustawa z dnia 20.6.1997 r. - Prawo o ruchu drogowym nie definiują określenia "pojazd mechaniczny", jakkolwiek ta druga w art. 2 jednoznacznie odróżnia pojęcie: "pojazdu silnikowego" od "roweru", stanowiąc, iż tym pierwszym jest "pojazd wyposażony w silnik, z wyjątkiem motoroweru i pojazdu szynowego", zaś tym drugim "pojazd jednośladowy lub wielośladowy poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem". Za pojazdy mechaniczne należy uznać pojazdy zaopatrzone w poruszający je silnik (pojazdy samochodowe, maszyny rolnicze, motocykle, lokomotywy kolejowe, samoloty, helikoptery, statki wodne i inne), jak również pojazdy szynowe zasilane z trakcji elektrycznej (tramwaje, trolejbusy). Jeżeli chodzi o inne - niemechaniczne - pojazdy, to będą nimi w szczególności zaprzęgi konne, rowery, a także statki żaglowe, szybowce. Ponadto nie są pojazdami mechanicznymi rowery zaopatrzone w silnik pomocniczy o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3, które zachowują wszystkie normalne cechy charakterystyczne budowy, umożliwiające ich zwykłą eksploatację jako rowerów.

I z przytoczonych wyżej wyroków nie płynie jednoznaczna odpowiedź. Natomiast pewne wskazówki. Hulajnoga elektryczna jest pojazdem który jest napędzany za pomocą silnika, jednak teoretycznie można też hulajnogę elektryczną używać w sposób tradycyjny. Więc z tej krótkiej analizy wynika, że bliżej hulajnodze elektrycznej do wskazanego w ostatnim cytowanym wyroku roweru zaopatrzonego w silnik pomocniczy niż motoroweru.

Do tego dochodzi sama definicja pojazdu silnikowe z którego hulajnogi elektryczne są wyłączone co by mogło wskazywać, że silnik który pozwala im się poruszać jest silnikiem pomocnicznym.

Natomiast jest to kwestia nowa i budząca wątpliwości, a skoro tak jest tak somo może być w sądzie.
 
Ostatnia edycja:
Wszystkie podniesione przez Ciebie wątpliwości są rozwiane glosą Stefańskiego do wyroku SN z dnia 25 października 2007 r., sygn. III KK 270/07 czy aktualną linią orzecznictwa np http://orzeczenia.gliwice.so.gov.pl/content.pdffile/$002fneurocourt$002fpublished$002f15$002f151500$002f1012706$002fKa$002f2017$002f000250$002f151515001012706_V_Ka_000250_2017_Uz_2017-07-24_001-publ.xml?t:ac=$N/151515001012706_V_Ka_000250_2017_Uz_2017-07-24_001

Na szczególne podkreślenie - bo wyrok S/N z dnia 25 października 2007r, sygn. III KK 270/07 jest niestety często i błędnie przywoływany - zasługuje zwrócenie uwagi na to, że w tej uchwale mowa jest o rowerze z silnikiem pomocniczym o pojemności skokowej do 50cm3, czyli pierwowzorze motorowerów, które to z kolei na dzień dzisiejszy stanowią pojazdy mechaniczne (jak w zlinkowanym orzeczeniu).

Znasz jakieś hulajnogi elektryczne z silnikiem pomocniczym jak ujętym dla definicji roweru w uprd? Czyli 250W mocy znamionowej, stopniowo zmniejszającej się do zera przy prędkości 25km/h, wymagający do pracy odpychania się od podłoża? Albo może uważasz, że pytający pyta o hulajnogę z ograniczeniem prędkości do prędkości pieszego?

Jeśli nie, to w braku sensownych orzeczeń wypadałoby odpowiedzieć pytającemu - z dużą dozą pewności hulajnoga elektryczna będzie traktowana jako pojazd mechaniczny. Ma silnik, którego się nie wspomaga (np siłą mięśni), a konstrukcja pojazdu nie wymaga ograniczenia prędkości lub mocy silnika (jak np motoroweru, który jest pojazdem mechanicznym).
 
Nie widzę aby ten glos rozwiał choć jedną wątpliwość wiążącą się z tym tematem a wręcz wprowadza ich więcej, między innymi poprzez przytoczenie trzech różnych poglądów doktryny i judykatory oraz opinie autora skwitowaną najprostszą definicją ograniczającą się do tego że pojazd mechaniczny posiada silnik.

Odnośnie mojej wypowiedzi tak jak wskazałem temat jest stosunkowo nowym problemem i należy póki co wskazywać na jakieś podobieństwa do tego co zostało już w pełni uregulowane niż wypowiadać się i wskazywać z pełnym przekonaniem że ma się rację tak jak to uczyniłeś w poście powyżej.

Z powołanego glosa do wyroku autor jego wyraził sprzeczną opinie w stosunku do mojej wypowiedzi w zakresie posługiwania się definicją pojazdu silnikowego zawartego w uprd w stosunku do środka karnego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych wskazując, że na gruncie k.k. sankcją objęty jest też ruch morski i powietrzny. Nadto skupia się na motorowerach a jak już wykazałem powyżej hulajnogom elektrycznym bliżej jest do rowerów niż motorowerów, przynajmniej patrząc na ich rolę i przepisy w uprd. Należy również wskazac na rok zarówno orzeczenia jak i glosa tj. 2007 kiedy to nikt jeszcze nie myślał o hulajnogach elektrycznych.

Powoływanie się na pojedyńcze orzecznictwo SO i wskazywanie że rozwiało to wszelkie wątpliwości jest przynajmniej nie poważne i wprowadza czytelników w błąd. Ponieważ gdyby uznać twoją teorie za prawdziwą nie było by żadnych problemów z odpowiedzią na post autora, a tak nie jest (ponadto niepoprawny link do wyroku SO wkleiłeś)

Dlatego też wskazałem, że jest to posiłkowanie tymi przepisami oraz wyrokami SN które obecnie są. Co wskazałem dosyć wyraźnie w poście powyżej. Z nich wynika, że ustawodawca na gruncie przynajmniej uprd przypisał rolę hulajnogi elektrycznej bliższą rowerowi niżli motorowerowi.

Do tego dochodzi jeszcze inna kwestia co prawda poboczna i bardziej pomocnicza niżli przesądzająca cokolwiek. Uprawnienia do kierowania motorowerem a rowerem czy hulajnogą elektryczną. I wskazując na pewien paradoks, osoby niepełnosprawne które poruszają się elektrycznymi wózkami inwalidzkimi muszą przejść stosowny kurs z zakresu poruszania w RD. Co jeszcze bardziej gmatwa cała dyskusję ponieważ prowadziło by to pewnej sprzeczności, że hulajnoga elektryczna na która nie musisz posiadać uprawnień do kierowania ani przechodzić żadnych kursów z zakresu RD była by sankcjonowana tym środkiem karny, per analogia osoba niepełnosprawna która porusza się elektrycznym wózkiem inwalidzkim również mogłaby zostać objęta tym środkiem karnym.

I kwestia bardziej kazusu czy wykazania że temat nie jest tak oczywisty jak to wskazałeś powyżej. Jeżeli osoba x prowadząc pojazd w stanie nietrzeźwości spowodowała wypadek wskutek którego została osoba niepełnosprawną i może poruszać się tylko elektrycznym wózkiem inwalidzkim (z uwagi na paraliż lub amputacje jednej z kończyn górnych) dostała by zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, to oznaczałoby że za kazdym razem kiedy użyje elektrycznego wózka inwalidzkiego naruszałoby ten środek karny ?
Zakładając, że wózek ten również posiada silnik elektryczny a ponadto w stosunku do hulajnogi należy przejść również stosowny kurs z RD.

Rozstrzygając ten paradoks twoim przekonaniem należałoby sankcjonować taką osobę za każdym razem gdyby naruszyła ten środek karny a nie oszukujmy się byłoby to przynajmniej skandaliczne.

Reasumując kwestia nie jest oczywista, i do póki nie zostanie uregulowana w ustawie lub nie rozstrzygnie tego SN pozostaje się posługiwać wskazanymi wyżej przepisami jako środki pomocnicze a nie pewniki.
 
Ostatnia edycja:
Nie zamierzam przekonywać Cię co do autorytetu Stefańskiego, czy słuszności jego wniosków. Mi wystarczy, że jego opinie i komentarze są wielokrotnie cytowane w orzeczeniach, do tego stopnia, że na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat w kilku wątkach które śledzę doktryna ujednoliciła się do tego co on wskazywał.

Natur4l napisał:
Nadto skupia się na motorowerach a jak już wykazałem powyżej hulajnogom elektrycznym bliżej jest do rowerów niż motorowerów, przynajmniej patrząc na ich rolę i przepisy w uprd.

Po pierwsze i ważniejsze, to bez znaczenia, bo jak już zostało wskazane prawo karne w zakresie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych nie jest w żaden sposób związane przepisami administracyjnymi zawartymi a w definicjach uprd. Analogicznie do wywodu o uprawnieniach.

Po drugie jest to stwierdzenie fałszywe. Hulajnoga elektryczna to taki motorower bez prawnych ograniczeń mocy czy prędkości na którym nie wolno siedzieć.

Natur4l napisał:
Rozstrzygając ten paradoks twoim przekonaniem należałoby sankcjonować taką osobę za każdym razem gdyby naruszyła ten środek karny a nie oszukujmy się byłoby to przynajmniej skandaliczne.

Atakowanie chochołów nie sprawi, że hulajnoga elektryczna przestanie być pojazdem mechanicznym.
 
Nie wątpie i nie mam zamiaru podważać niczyich autorytetów. Problem z jego glosem jaki zauważyłem jest czas kiedy to wypowiedział się na temat wyorku SN. Nie mógł doprecyzować na tyle aby można było na tej podstawie hulajnogi elektryczne jednoznacznie zaklasyfikować jako pojazd mechaniczny i nie jest to jego wina.

Zgadza się, Prawo karne nie jest związane z przepisami uprd ale w dużej mierze na nich bazuje co oczywiste. Więc skoro hulajnogi elektryczne zostały potraktowane odzielnym katalogiem pomiędzy rowerami a motorowerami to nalezy patrzeć w szerszym aspekcie na ich regulacje. Przecież prawo karne nie jest idealnie wycięte od wszystkich innych przepisów tylko jest jego częścią.

Na gruncie prawnym jest fałszywe jeżeli chodzi o organizację ruchu hulajnogami elektrycznymi ? Motorowerem zbyt długo po chodniku nie pojeździsz.

Nie wiem dlaczego zaznaczoną analogie uważasz za błąd logiczny. Szczególnie, że miała na celu zwrócic uwagę że omawiany temat nie jest zero jedynkowy przez co odpowiedzi według mnie należy szukać szerzej niż w samym prawie karnym dopóki wątpliwości nie zostaną rozstrzygnięte przez SN już konkretnie w sprawie karnej.

Nie kwestionuje, że hulajnoga jest lub nie jest bo z tych samych orzeczeń i przepisów możemy wywodzić róże twierdzenia w zależności od poglądu czy roli procesowej. Możesz nie odwoływac się do przepisów np. z uprd i kwestionować pozycje hulajnogi jako równorzędną z motorowerem a z drugiej strony możesz powołać się na te przepisy wykazując że jesto coś więcej jak rower ale coś mnie jak motorower.

Dlatego wskazywałem, że temat nie jest oczywisty bo wszelkie aspekty wymienione przez nas powyżej stanowią bardziej wskazówki niż pewne twierdzenie że jest lub nie jest. I obecnie tego nie zmienimy, bo nawet orzecznictwo na poziomie I czy II instancji może być sprzeczne ze sobą z uwagi na brak konkretnych regulacji oraz różnych punktów odniesienia.

Dlatego na tym polu dalsze personalne wykazanie błędu drugiej osoby mija się z celem, ponieważ według mnie odpowiedzi pewnej, zero jedynkowej nie udzielimy. Możemy polemizować bo prawo nie jest czarno białe i też taki jest cel tego forum aby różne aspekty poruszyć i omówić.
 
Natur4l napisał:
Nie mógł doprecyzować na tyle aby można było na tej podstawie hulajnogi elektryczne jednoznacznie zaklasyfikować jako pojazd mechaniczny (...)

To nie jest prawda. Jest jednoznacznie wskazane, że pojazdy mechaniczne są pojazdami napędzanymi silnikiem (nie mylić z pojazdami silnikowymi z uprd). Hulajnoga elektryczna jest napędzana silnikiem, który nie jest silnikiem pomocniczym., którego moc nie jest konstrukcyjnie ograniczona, i z którego fizycznie nie da się korzystać w sposób zbliżony do roweru z elektrycznym silnikiem pomocniczym - czyli równocześnie z pracą silnika odpychać od podłoża w celu uruchomienia silnika. I jak już wskazałem wyżej, i co jest również wskazane zarówno w glosie jak i zlinkowanym orzeczeniu - jak i również innych zacytowanych w nich orzeczeniach czy komentarzach - nie można tak opisanego pojazdu zaliczyć do kategorii niemechanicznych.

W momencie w którym hulajnoga elektryczna będzie spełniać następujące warunki (jeden lub oba w zależności od nasilenia tych zasad):
-konstrukcyjne ograniczenie prędkości
-silnik pomocniczy uruchamiany odpychaniem się od podłoża, stopniowo tracący moc wraz z wzrostem prędkości

to wtedy będzie można dyskutować, czy taki pojazd zalicza się do grupy pojazdów niemechanicznych.

To wyłączenia z ogólnej zasady posiadania silnika są wyjątkiem, a nie zaliczenie do grupy pojazdów mechanicznych.

Natur4l napisał:
Prawo karne nie jest związane z przepisami uprd ale w dużej mierze na nich bazuje co oczywiste

Prawo karne bazuje w dużej mierze na ustawie prawo o ruchu drogowym?! Musimy mieć jakieś inne kodeksy.

Natur4l napisał:
Na gruncie prawnym jest fałszywe jeżeli chodzi o organizację ruchu hulajnogami elektrycznymi ? Motorowerem zbyt długo po chodniku nie pojeździsz.

Jest fałszywe w obiektywnej ocenie różnic pomiędzy rowerem, motorowerem i hulajnogą elektryczną.

Natur4l napisał:
Nie wiem dlaczego zaznaczoną analogie uważasz za błąd logiczny.

Dlatego, że to czy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych dotyczy zmechanizowanych wózków inwalidzkich nie ma żadnego znaczenia dla tego czy dotyczy innego pojazdu.

Po drugie ograniczenia prędkości czy organizacja ruchu w ruchu drogowym nijak się mają do zakazu, który dotyczy ruchu lądowego. Wózki widłowe też są przykładowo objęte omawianym zakazem.

A po trzecie, dlatego, że dura led, sed lex. Przykładów czego w polskim prawnie nie brakuje, jak chociażby możliwość eksmisji właściciela z jego nieruchomości, czy jak kilka lat temu orzekanie kar pozbawienia wolności za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości.

Natur4l napisał:
Nie kwestionuje, że hulajnoga jest lub nie jest bo z tych samych orzeczeń i przepisów możemy wywodzić róże twierdzenia(...)ponieważ według mnie odpowiedzi pewnej, zero jedynkowej nie udzielimy. Możemy polemizować bo prawo nie jest czarno białe i też taki jest cel tego forum aby różne aspekty poruszyć i omówić.

Pomyliłeś zatem działy tego forum. To, w którym chciałeś się wypowiedzieć jest tutaj: https://forumprawne.org/rozne/
W tym natomiast temacie osoba z zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych pyta czy za prowadzenie hulajnogi elektrycznej grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności i do 15 lat obligatoryjnego zakazu prowadzenia pojazdów. W związku z czym nie jest raczej zainteresowana Twoimi wątpliwościami czy wątpliwą retoryką, a odpowiedź "nie grozi" powinna być dobrze uzasadniona, żeby pytający nie utrudnił sobie życia jeszcze bardziej niż już to zrobił.
 
Powrót
Góra