Mieszkałem w DE w latach 2014-2021 w Hesji. Było tak, że teoretycznie po 6 miesiącach należy zapłacić podatek drogowy (Zoll to szczególnie sprawdza) a po 12 miesiącach auto należy przerejestrować na niemieckie tablice. W praktyce zależy na jakiego policjanta trafisz. Po drugie w dużych miastach ich straż miejska czyli Orgnungsamt robi zdjęcia samochodowi. Jak auto za długo stoi na polskich blachach znajdujesz karteczkę za wycieraczką, że masz przerejestrować auto, albo usunąć z terenu Niemiec. Mieszkałem na wsi jeździłem autem zarejestrowanym na zmarłego ojca i siostrę. Miałem 2 kontrole policyjne jedna na granicy w stronę PL, druga w sąsiedniej wsi, gdzie mieszkałem w Niemczech. Na granicy spytali, czy pracuję w DE, ale nic się nie czepiali sprawdzili dokumenty i puścili dalej, było 1 dzień po upływie przeglądu. W sąsiedniej wsi dostałem pouczenie, że mam przerejestrować i tyle. Podatek miałem opłacony, ale nikt o niego nie zapytał. Niemiecką policję przede wszystkim interesuje ubezpieczenie.