S
spasluch30
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam wszystkich sprawa jest delikatna, jadąc rano do pracy zostałem poddany kontroli alkomatem, wydmuchałem 0.5 promila więc wykroczenie, nawet dostałem pismo z sądu teraz czekam na sprawę. Wyczytałem że nie wchodzi w grę kara pozbawienia wolności cytuję:
Jeśli stężenie alkoholu we krwi zawiera się między 0,2 i 0,5 promila (bądź od 0,1 do 0,25 mg w 1 dm. wydychanego powietrza) to jest to stan po spożyciu alkoholu. Kto w takim stanie kieruje pojazdem, popełnia wykroczenie zagrożone karę aresztu, grzywną do 5000 zł i czasowym zatrzymaniem prawa jazdy. Sąd orzeka zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych w miesiącach lub latach, na okres od 6 miesięcy do 3 lat.
Przypominam że sprawy jeszcze nie było, pech chciał że za miesiąc czasu dmuchałem drugi raz, miałem 0.84 promila więc przestępstwo, tak zwana konsumpcja z poprzedniego dnia i to dodatkowy pech że auto stało cały czas na kołkach i akurat tego dnia musiałem go użyć.
I tu pytanie czy Sąd z pierwszej sprawy może się dowiedzieć o drugiej mamy różnice miesiąca bo jeśli tak to w pierwszej sprawie mogę dostać karę w zawieszeniu w drugiej też odwieszą i pójdę do pierdla a nie uśmiecha mi się tam iść mam 40lat rodzinę dziecko, jeśli nie to dostane tylko nawiasy z drugiej chyba każdą sprawą zajmuje się inny skład sędziowski i tak wiem że długo prawa jazdy nie dostanę, grzywna będzie duża jak na drugiej sprawie zobaczą że to recydywa. Może przy wykroczeniu nie można dać kary w nawiasach, nie znam się. Proszę o odpowiedź z góry dziękuję.
Niestety alkohol jest bardzo zdradliwy człowiek czuję się dobrze, a w sobie go ma i drażnią mnie takie teksty że jak ktoś ma na przykład 0.4 promila do go do lochu zabrać mu auto itp. Rozumiem gnoja nachlanego naćpanego wpadającego w przystanek zabijający ludzi, takiego to za jajca powiesić, zresztą którego potem sąd wypuszcza. Niestety u nas w kraju wpadamy ze skrajności w skrajność. Przy takich dawkach zawodowi kierowcy lepiej jeżdżą niż dziadki po 80 lat bo już ledwo widzą, albo zielone listki co się wykuły jazdy na egzaminie i się na drodze nie potrafią zachować, piraci pędzący przez miasto 140 km/h. Dlaczego taki emeryt nie jest badany raz w roku bo stwarza czasami takie samo zagrożenie jak ten co ma 1.5 promila refleks i reakcja jest podobna o tym się nie mówi.
Nie to żebym popierał jadę po alkoholu ale o ich karanie, gość ma 0.21 promila i już pajda na pół roku i 2000zł albo 0.52 promila i już przestępca jakby kogoś zabił, człowiek traci prace żona odchodzi bank zajmuje dom, tak abstrahuje, dla mnie to jest chore, ale tu chodzi o kasę bo budżet się nie zgadza, przykład fotoradarów. Mówią że w Europie są ostrzejsze kary owszem ale tam nie widać jakoś nagonek policji z alkomatem lub za każdym drzewem fotoradar dopiero jak coś się stanie to masz przes...ne po prostu nabijanie kasy pozdr.
Nie wiem jak ten wątek edytować, no może z tym 1.5 promila to przesadziłem ale to też zależy od organizmu. Jestem przekonany że ci co tak krzyczą dać nieświadomie pewną ilość alkoholu aby przekroczyło normę 0.20 promila i wsiądzie za kółko ma po prawku bo nie będzie czuł.
Mówi się że jak widzisz nietrzeźwego wsiadającego do auta to zareaguj POPIERAM ale nie można wszystkich wrzucać do jednego worka, to jest wymyślone aby wyciągnąć od nas kasę, sądów interesują tylko gołe cyfry i orzeczenia są wedle humoru, znam takie przypadki podobna ilość alkoholu i inne orzeczenia.
Czytałem tutaj jak gość jechał osobówką czyli B ale miał jeszcze inne kategorie, zawodowo jeździł C D chłopina straci pracę bo jeżdzi na Tirach ale kogo to obchodzi kara, grzywna potem zdać na nowo wszystkie kategorie, znowu nabijanie kasy chore prawo.
W USA policja nie ma prawa sprawdzić stanu trzeźwości kierowcy, śmieszny test przejścia po linii ale spowoduj tylko wypadek po pijaku to cię zjedzą.
Słuchałem w radiu mądrego gościa od ruchu drogowego że statystycznie wypadków nietrzeżwych kierowców nie jest wcale najwięcej, ale złapanych kierujących bez wypadków szczególnie po świętach jest dużo, tylko co mają 0.22 i 2.0 lub więcej każdy jest nietrzeżwy. Główne przyczyny to brak wyszkolenia młodych, ich brawura szczególnie po alkoholu, prędkość infrastruktura dróg, więc nie o bezpieczeństwo tu chodzi.
` Tak się szkoli kierowców aby nie zdał i jeszcze raz zapłacił znowu kasa, kasa, kasa, a idż zdawać i zobaczą że zdajesz przez alkohol trzy razy nie wyjęte. Pozdrawiam wszystkich normalnych kierowców.
Jeśli stężenie alkoholu we krwi zawiera się między 0,2 i 0,5 promila (bądź od 0,1 do 0,25 mg w 1 dm. wydychanego powietrza) to jest to stan po spożyciu alkoholu. Kto w takim stanie kieruje pojazdem, popełnia wykroczenie zagrożone karę aresztu, grzywną do 5000 zł i czasowym zatrzymaniem prawa jazdy. Sąd orzeka zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych w miesiącach lub latach, na okres od 6 miesięcy do 3 lat.
Przypominam że sprawy jeszcze nie było, pech chciał że za miesiąc czasu dmuchałem drugi raz, miałem 0.84 promila więc przestępstwo, tak zwana konsumpcja z poprzedniego dnia i to dodatkowy pech że auto stało cały czas na kołkach i akurat tego dnia musiałem go użyć.
I tu pytanie czy Sąd z pierwszej sprawy może się dowiedzieć o drugiej mamy różnice miesiąca bo jeśli tak to w pierwszej sprawie mogę dostać karę w zawieszeniu w drugiej też odwieszą i pójdę do pierdla a nie uśmiecha mi się tam iść mam 40lat rodzinę dziecko, jeśli nie to dostane tylko nawiasy z drugiej chyba każdą sprawą zajmuje się inny skład sędziowski i tak wiem że długo prawa jazdy nie dostanę, grzywna będzie duża jak na drugiej sprawie zobaczą że to recydywa. Może przy wykroczeniu nie można dać kary w nawiasach, nie znam się. Proszę o odpowiedź z góry dziękuję.
Niestety alkohol jest bardzo zdradliwy człowiek czuję się dobrze, a w sobie go ma i drażnią mnie takie teksty że jak ktoś ma na przykład 0.4 promila do go do lochu zabrać mu auto itp. Rozumiem gnoja nachlanego naćpanego wpadającego w przystanek zabijający ludzi, takiego to za jajca powiesić, zresztą którego potem sąd wypuszcza. Niestety u nas w kraju wpadamy ze skrajności w skrajność. Przy takich dawkach zawodowi kierowcy lepiej jeżdżą niż dziadki po 80 lat bo już ledwo widzą, albo zielone listki co się wykuły jazdy na egzaminie i się na drodze nie potrafią zachować, piraci pędzący przez miasto 140 km/h. Dlaczego taki emeryt nie jest badany raz w roku bo stwarza czasami takie samo zagrożenie jak ten co ma 1.5 promila refleks i reakcja jest podobna o tym się nie mówi.
Nie to żebym popierał jadę po alkoholu ale o ich karanie, gość ma 0.21 promila i już pajda na pół roku i 2000zł albo 0.52 promila i już przestępca jakby kogoś zabił, człowiek traci prace żona odchodzi bank zajmuje dom, tak abstrahuje, dla mnie to jest chore, ale tu chodzi o kasę bo budżet się nie zgadza, przykład fotoradarów. Mówią że w Europie są ostrzejsze kary owszem ale tam nie widać jakoś nagonek policji z alkomatem lub za każdym drzewem fotoradar dopiero jak coś się stanie to masz przes...ne po prostu nabijanie kasy pozdr.
Nie wiem jak ten wątek edytować, no może z tym 1.5 promila to przesadziłem ale to też zależy od organizmu. Jestem przekonany że ci co tak krzyczą dać nieświadomie pewną ilość alkoholu aby przekroczyło normę 0.20 promila i wsiądzie za kółko ma po prawku bo nie będzie czuł.
Mówi się że jak widzisz nietrzeźwego wsiadającego do auta to zareaguj POPIERAM ale nie można wszystkich wrzucać do jednego worka, to jest wymyślone aby wyciągnąć od nas kasę, sądów interesują tylko gołe cyfry i orzeczenia są wedle humoru, znam takie przypadki podobna ilość alkoholu i inne orzeczenia.
Czytałem tutaj jak gość jechał osobówką czyli B ale miał jeszcze inne kategorie, zawodowo jeździł C D chłopina straci pracę bo jeżdzi na Tirach ale kogo to obchodzi kara, grzywna potem zdać na nowo wszystkie kategorie, znowu nabijanie kasy chore prawo.
W USA policja nie ma prawa sprawdzić stanu trzeźwości kierowcy, śmieszny test przejścia po linii ale spowoduj tylko wypadek po pijaku to cię zjedzą.
Słuchałem w radiu mądrego gościa od ruchu drogowego że statystycznie wypadków nietrzeżwych kierowców nie jest wcale najwięcej, ale złapanych kierujących bez wypadków szczególnie po świętach jest dużo, tylko co mają 0.22 i 2.0 lub więcej każdy jest nietrzeżwy. Główne przyczyny to brak wyszkolenia młodych, ich brawura szczególnie po alkoholu, prędkość infrastruktura dróg, więc nie o bezpieczeństwo tu chodzi.
` Tak się szkoli kierowców aby nie zdał i jeszcze raz zapłacił znowu kasa, kasa, kasa, a idż zdawać i zobaczą że zdajesz przez alkohol trzy razy nie wyjęte. Pozdrawiam wszystkich normalnych kierowców.
Ostatnią edycję dokonał moderator: