Jazda po parkingu pod wpływem alkoholu - zatrzymanie prawa jazdy

  • Autor wątku Autor wątku baler08
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

baler08

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2012
Odpowiedzi
4
Witam,
kilka dni temu koledzy poprosili mnie aby zawiózł ich do innego miasta. Byłem po spożyciu alkoholu więc pożyczyłem im samochód, a sam jechałem jako pasażer. Na miejscu kolega nie potrafił wyjechać z parkingu, gdyż posiadam auto typu kombi i twierdził, że nie da rady wyjechać oraz prosił abym wyjechał mu z parkingu. Dojechałem do wyjazdu na ulicę i w tym momencie zatrzymała nas policja. Tłumaczyli, że obserwowali auto od dłuższej chwili, jak „miota się” po parkingu. Nie widzieli natomiast momentu, w którym się przesiedliśmy i ustalili, że to ja prowadzę auto w stanie nietrzeźwym, mimo zeznań kolegów. Zgodziłem się na dobrowolne poddanie karze, gdyż zależy mi na niekaralności. Miałem 0,54 mg w wydychanym powietrzu z tendencją spadkową. Była godz. 22, w przeszłości żadnych punktów, mandatów, kar. Czy mogę liczyć na złagodzenie kary do 1 roku zabrania prawa jazdy? Wysokość mandatu nie gra roli.
 
baler08 napisał:
Zgodziłem się na dobrowolne poddanie karze, gdyż zależy mi na niekaralności. Miałem 0,54 mg w wydychanym powietrzu z tendencją spadkową. Była godz. 22, w przeszłości żadnych punktów, mandatów, kar. Czy mogę liczyć na złagodzenie kary do 1 roku zabrania prawa jazdy? Wysokość mandatu nie gra roli.

Co masz na mysli przez "dobrowolne poddanie się karze", bo karalny będziesz gdyż prowadziłeś w stanie nietrzeźwości (to przestępstwo, a nie wykroczenie), więc nie wiem kto Ci powiedział że nie bedziesz karalny. Zatem proponowali już na komendzie propozycje kary i jak długo ma trwać zakaz prowadzenia czy jak wyglądało to "dobrowolne poddanie się karze" ?
 
Ostatnia edycja:
Policja zaproponowała mi przyznanie się do winy i przez to ominięcie sprawy w sądzie. Spisali protokół, po który mam sie zgłosić w styczniu. Powiedzieli, że prawdopodobnie prawo jazdy zostanie zatrzymane na 2lata + mandat ponad 1000zł.
 
baler08 napisał:
Policja zaproponowała mi przyznanie się do winy i przez to ominięcie sprawy w sądzie.

Ominięcie sprawy w sądzie, będzie wyglądało tak, że nie odbędzie się rozprawa na którą zostałbyś wezwany, tylko sędzia klepnie od razu Twój wyrok, jeśli się zgodzi na proponowany wymiar. Popełniłeś przestępstwo więc karany będziesz i tak.
 
No i pięknie, niech policja dalej w tak profesjonalny sposób tłumaczy ludziom jak sprawa potoczy się dalej. Za pewien czas baler napisze na forum: dlaczego dostałem zawiadomienie z sądu o posiedzeniu? Przecież policjanci mówili, że będzie bez sprawy w sądzie :)
 
W takim razie jestem źle poinformowany... Dzięki serdeczne za odpowiedzi. W takim razie czy korzystniej dla mnie będzie zgodzić się na sprawę w sądzie?
 
Zakaz na 2 lata przy jednym promilu we krwi to nie jest surowa kara.

Aha - jeżeli to, co mówili koledzy faktycznie odbyło się w ramach składania zeznań, to niech też spodziewają się zarzutów.
 
Powrót
Góra